
(1 / 5)
Lektura Zło-ta była momentami bolesna (o tym za chwilę), a momentami trochę przygnębiająca. Jakby ta książka miała dobrą korektę, upierdliwego i znającego się na SF redaktora, który by nie tylko poznęcał się nad tekstem, ale też powstrzymałby niektóre zapędy autora, wyszłoby z tego naprawdę dobre, militarne science fiction. Może nie na poziomie Zajdla, ale dobrej książki z niezłym pomysłem. Zamiast tego czytelnik dostał produkt książkopodobny, pełen kwiatków wszelakich. Czytaj dalej »
Author: Lashana
Jadowska Aneta – Klątwy i pierniczki. Opowiadania ze świata Thornu
Kategorie: Urban fantasy
(3 / 5)
Przyznaję, że mam mieszane uczucia. I miałam dziką chęć ocenić antologię na 1,5. Bo dokładnie tyle nowych tekstów znajdziemy w Klątwach. Czytaj dalej »
Kingfisher T. – Cierń
Kategorie: Fantasy
(4 / 5)
Kiedy sięgam po kolejną książkę Kingfisher, już trochę wiem, czego się spodziewać. Wiem, że autorka zdemoluje znany motyw, podejdzie do niego z innej strony albo rozbierze na czynniki pierwsze i złoży z nich całkiem inną mozaikę, która tylko z daleka przypominać będzie pierwotny obrazek. I trochę zakładam się sama ze sobą, czy zgadnę, co tym razem zaserwuje. Czytaj dalej »
Matkowski Krzysztof – Trzecia część człowieka
Kategorie: Fantasy, Urban fantasy
(3 / 5)
Są takie książki, które po skończonej lekturze zamiast szczegółów fabuły zostawiają w pamięci jakieś skojarzenie lub wrażenie, które często da się opisać krótkim zdaniem, czasem słowem. I to skojarzenie łączy mi się z daną książką na dość długi czas. Z Trzecią częścią człowieka kojarzy mi się jedno słowo: „konsekwencja”. Czytaj dalej »
Faizal Hafsah – Herbaciany sztorm
Kategorie: Fantasy
(1 / 5)
Jest to pierwsza i pewnie nie ostatnia książka, na którą trafiłam, a która sprawia wrażenie, że napisał ją ChatGTP. Tak na zasadzie: „weź wszystkie najlepiej się sprzedające serie fantasy ostatnich lat, dodaj do tego wampiry i napisz YA, korzystając ze wszystkich klasycznych motywów i tropów”. I tak właśnie mógłby powstać Herbaciany sztorm. Czytaj dalej »
Justyna Hankus – Dwie i pół duszy. Folk noir
Kategorie: Fantasy
(1,5 / 5)
Pierwsze, co rzuca się w oczy, to język. Piękny, dopracowany, wręcz poetycki. Bardzo skupiony na budowaniu opisów i nastroju. I tu się pojawia pierwszy zgrzyt.
Bo opisy, nastrój i ogólna atmosfera wsi odciętej od świata, gdzie tylko mgła, knajpa, pleban i czarownica zalatują epoką mocno niedzisiejszą, mówiąc delikatnie. Tak XIX wiekiem, mniej więcej. Tym bardziej, że nasz bohater nie ma w chacie ani prądu, ani bieżącej wody. Ani nawet zamka w drzwiach. Czytaj dalej »
Szumacher Anna – Arcana
Kategorie: Fantasy
(3,5 / 5)
Przyznaję, że przyciągnęła mnie okładka w stylu art deco, co jest na tyle istotne, że jedyną rzeczą w tym stylu pojawiającą się w fabule jest sukienka głównej bohaterki (trochę się zawiodłam). Poza tym mamy zamek (raczej średniowieczny) i arystokrację spętaną konwenansami (z wieku w sumie dowolnego, ale zdaje się przewijały się w fabule surduty, więc minimum XVII). I przede wszystkim mamy morderstwo (dość ponadczasowy wynalazek). Czytaj dalej »