Bryson Bill – Herbatka o piątej

Kategorie: Obyczajowa, Podróżnicza

Ta książka to swoisty melanż przeciwieństw. Autor – Amerykanin ze stanu Iowa, ale od ponad 40 lat mieszka w Wielkiej Brytanii, żona Angielka (to dla niej osiadł w Anglii). Temat – niejako powtórka jego pierwszej znanej książki „Zapiski z małej wyspy”, teoretycznie podróżnicza, ale tak naprawdę zapis doświadczeń, zdziwień i przemyśleń kogoś, kto patrzy na ten kraj podwójne –  jako tubylec, ale też jako ktoś, dla którego pierwszą rzeczywistością jest jednak nieco wieśniacki stan w wielkim kraju za oceanem. Czytaj dalej »

Wlekły Mirosław – Tu byłem. Tony Halik

Kategorie: Biografie - Dokument, Podróżnicza

Programy telewizyjne prowadzone przez Toniego Halika i Elżbietę Dzikowską były w czasach mojej młodości absolutnymi przebojami. W czasach szaroburej, siermiężnej rzeczywistości PRL-owskiej pokazywały nam fascynujący, egzotyczny świat. Świat znany z książek Arkadego Fiedlera, czy z powieści o przygodach nieustraszonego Tomka Wilmowskiego. Nie wiem jak inni, ja stawałam na głowie, żeby nie przegapić żadnego odcinka prowadzonego przez łysawego jegomościa z brzuszkiem. Czytaj dalej »

Klementowska Iza – Szkielet białego słonia

Kategorie: Historyczna, Podróżnicza

Autorka, dziennikarka i reporterka, opisuje Mozambik – daleki afrykański kraj, niezbyt wielki jak na tamte okolice, wciśnięty między Ocean Indyjski, RPA i Zimbabwe. Jego historia jest nieco pokręcona – była portugalska kolonia blokująca dostęp do morza posiadłościom brytyjskim, „zagłębie” handlu niewolnikami, w XIX i na początku XX wieku ciekawe miejsce do osiedlania się dla najbiedniejszych – ale też bardzo bogatych – Portugalczyków. Czytaj dalej »

Bryson Bill – Piknik z niedźwiedziami

Kategorie: Podróżnicza

Polski tytuł tej książki jest mylący – w tym, co zrobił, a potem opisał Autor raczej niewiele było pikniku, a i niedźwiedzie jakieś takie wirtualne. Po angielsku brzmi to lepiej – A Walk in the Woods.

Co prawda przechadzka była specyficzna – Bryson zaplanował przejście Apallachian Trail, 3500-kilometrowego szlaku przez Apallachy wiodącego od Georgii aż po Maine, a zatem bardzo ambitnie jak na doświadczonego wprawdzie turystę i autora książek podróżniczych, ale też pisarza w średnim wieku i określonym poziomem tkanki tłuszczowej. Na dodatek na współtowarzysza wyprawy wziął sobie dawnego kolegę ze szkoły, którego nie widział od ponad 20 lat, na dodatek byłego alkoholika w kiepskiej kondycji fizycznej. Czytaj dalej »