Hislop Victoria – Wyspa

Kategorie: Historyczna, Obyczajowa

 To już druga, po Pocztówkach z Grecji książka Victorii Hislop z którą miałam przyjemność się zapoznać. I ponownie, było to spotkanie bardzo udane.  Może sprawia to jej styl pisania, bardzo obrazowy, a jednocześnie pozostawiający wiele miejsca dla wyobraźni czytelnika, może to, że opowiada o Grecji – krainie jednocześnie tak znanej dla każdego wykształconego człowieka i jednocześnie tak wciąż tajemniczej. A może zmysł obserwacyjny autorki i jej wrażliwość na emocje i przeżycia drugiego człowieka. Czytaj dalej »

Chang Jean – Droga smoczych źródeł

Kategorie: Obyczajowa

Dla takich książek warto czytać. Książek nie tylko dobrze skonstruowanych, przemyślanych, kompletnych, ale też mimo trudnej tematyki – urokliwych, poetyckich, magicznych. Do tej kategorii zaliczam Małego Księcia, a od dziś  Drogę smoczych źródeł. Przedziwnym zrządzeniem losu, w obu książkach mentorem, przewodnikiem i po części opiekunem jest zwierzątko o rudej sierści. Lis. Czytaj dalej »

Donoghue Emma – Muzyka żab.

Kategorie: Kryminał, Obyczajowa

San Francisco, koniec XIX wieku. W kronikach kryminalnych odnotowano zabójstwo, niejakiej Jenny (Jeanne) Bonnet.  Wydawałoby się – nic nadzwyczajnego, wszak takich spraw, na różnym tle odnotowywano sporo. A jednak po upływie ponad wieku, właśnie tę sprawę wzięła na warsztat Emma Donoghue. I to na podstawie prawdziwych wydarzeń opisanych w kronice kryminalnej powstała książka Muzyka żab. Czytaj dalej »

Stasiuk Andrzej – Dukla

Kategorie: Obyczajowa, Reportaż

To nie jest nowa książka –pochodzi 1997 roku, ale teraz została ponownie, bardzo ładnie zresztą, wydana przez Stasiukowe Wydawnictwo Czarne. Oczywiście wiedziałem że jest, ale pewnie  do takich książek trzeba dojrzeć. U mnie trwało to bardzo długo, ale może jest tak, że najtrudniej skonfrontować się z opisanym przez kogoś innego miejscem, które się dobrze zna – z tymi wszystkimi Duklami, Sanokami, Tyrawami, Tylawami, Załużami . Ba, miejscem – a co ze światłem, zapachami, powietrzem, wschodzącym słońcem schowanym za górą, doliną, gdzie jeszcze nikogo nie ma, bo jest czwarta nad ranem i wszyscy śpią…..  No i najważniejsze – tamtego świata już nie znajdziesz, bo przeminął wraz z latami osiemdziesiątymi i dziewięćdziesiątymi, pozostały tylko we wspomnieniu, a po co korygować sobie wspomnienia? Czytaj dalej »