Muszyński Piotr -Ten co walczy z potworami

Kategorie: Postapokalisa, Satyra polityczna

3 out of 5 stars (3 / 5) Przyznam, że niespecjalnie przepadam za polską literaturą fantastyczną. Ta bowiem –  jak ktoś to napisał w innej recenzji – zabetonowała się na amen. Funkcjonuje w niej kilka nazwisk gwarantujących dobry poziom i… te same motywy. Jak Marta Kisiel, to cykl z Lichotką, prawie jak Pan Samochodzik. Jak Piekara to cykl o Inkwizytorze, coraz mocniej zalatujące mizoginizmem, jak Jadowska to Dora Wilk i jej coraz mniej strawne przygody. Jak Dębski to… . I tak dookoła Wojtek. Od czasu do czasu błyśnie coś nowego, jak  Robert Wegner, czy Agnieszka Hałas.  Czytaj dalej »

Fukuda Andrew – Zdobycz. Tom 2

Kategorie: Postapokalisa

0.5 out of 5 stars (0,5 / 5)
Mocno przereklamowane Polowanie nie wywołało mojego entuzjazmu, mówiąc delikatnie. Owszem, autor miał pomysł, nawet ciekawy, ale pełen dziur logicznych mniej więcej w takim stopniu, w jakim powierzchnia Księżyca usiana jest kraterami. Sięgając po drugi tom spodziewałam się więcej tego samego – drewnianych postaci, pomysłów zabitych przez uciekającą w panice logikę i scenek prosto z poradnika: „jak zaszokować czytelnika dystopii”. Czytaj dalej »

Lem Stanisław – Niezwyciężony

Kategorie: Przygodowa, Space opera

4 out of 5 stars (4 / 5)
Jaki jest sens recenzowania czegoś, co zostało wydane po raz pierwszy prawie 60 lat temu? Można próbować udowadniać, że treść mocno się zestarzała (lub nie)? Można stwierdzić czy nadal nadaje się do czytania? I może skusić kogoś do lektury (jeśli byłoby czym kusić)? A poza tym mamy rok Lema, wypadałoby wspomnieć imiennika planetoidy i jednego z bardziej znanych polskich twórców. Czytaj dalej »

Cyberpunk girls. Zbiór opowiadań (dwugłos)

Kategorie: Cyberpunk, Science fiction

2 out of 5 stars (2 / 5) Trafiła mi się kolejna antologia. Tym razem osadzona w klimatach cyberpunkowych. Nie da się ukryć, że czytając ją miałam wrażenie, że powstała trochę jakby w odpowiedzi  na Hardą Hordę.  I trochę przy okazji zgubiła to, co było siłą tamtej antologii czyli tą skrzącą się odcieniami różnorodność. W trakcie lektury Cyberpunk… miałam wrażenie, że czytam 7 opowiadań napisanych tą samą ręką.

Czytaj dalej »