Corey James S.A. – Przebudzenie Lewiatana (Expanse t.1) – dwugłos

Kategorie: Space opera

Pierwsze wydanie Przebudzenia wyszło pięć lat temu nakładem Fabryki. Podzielone na dwa tomy, co raczej nie przysporzyło książce popularności (żeby kupić zawartość będącą w oryginale jednym tomem trzeba było poświęcić, bagatela, jakieś 80 zł) i nawet blurby pisane przez R.R. Martina nie pomogły. Lewiatan szybko wylądował w taniej książce i nie doczekał się wydania pozostałych tomów. Mag przejął serię już po wejściu serialu na ekrany, zostawił oryginalny podział na tomy i zapowiedział od razu całość wydaną już pod szyldem Expanse, licząc na fanów serialu. Czytaj dalej »

Tchaikovsky Adrian – Dzieci czasu

Kategorie: Science fiction, Space opera

Przyzwyczailiśmy się do tego, że jak obcy – to koniecznie spoza Ziemi. Gdzieś w kosmosie narodziło się życie odmienne od naszego. A narodziło się takie bo takie miało warunki.  A kiedy dochodzi do spotkania – to najczęściej kończy się wojną światów, bo obcy ruszają w kosmos całkiem dosłownie na podbój… Schemat oklepany w tysiącach książek, więc i tu prawdę powiedziawszy spodziewałam się czegoś podobnego. Tymczasem Adrian Tchaikowsky mile mnie zaskoczył. Czytaj dalej »

Kress Nancy – Próba ognia

Kategorie: Science fiction, Space opera

Druga część opowieści o ludziach którzy próbowali odbudować cywilizację na innej planecie, ale trafili na obce rasy toczące ze sobą wojnę na wyniszczenie.  Od chwili lądowania na Zielniku minęło pięćdziesiąt lat.  Bohaterowie których poznaliśmy w tomie pierwszym albo nie żyją albo bardzo się postarzeli.  Dwójka, która wyruszyła z misją do Badyli nie powróciła. Na planecie wyrosło drugie i trzecie pokolenie kolonistów, a zapowiadana wojna z gwiazd się nie zaczęła i nikt już nie wierzy w zagrożenie. Ludzie na Zielniku nie spoglądają w gwiazdy. Czytaj dalej »

Hamilton, Peter F. – Otchłań bez snów

Kategorie: Science fiction, Space opera

Jak wiecie, książki Petera Hamiltona pożeram pasjami – tylko tutaj były już Gwiazda Pandory tom 1 i tom 2Judasz Wyzwolony (oba tomy) oraz Upadek Smoka. A przeczytałem ich więcej, ponieważ Hamilton jest pisarzem bardzo płodnym.

Obraz tego jak bardzo płodnym daje liczba informacji którą muszę podać by sprecyzować w którym miejscu jego bibliografii plasuje się Otchłań bez snów: jest częścią Sagi Wspólnoty, a dokładnie pierwszą częścią chronologicznie najpóźniejszej dylogii w Sadze, noszącej tytuł Kronika Upadłych.

Tytuł jest zresztą bardzo trafny: kiedy wreszcie dorwałem się do tej książki, na dwie noce pożegnałem sen…

Czytaj dalej »