Stieg Larsson – Mężczyźni którzy nienawidzą kobiet (dwugłos)

Kategorie: Kryminał, Obyczajowa

larssonUległam marudzeniom licznych znajomych, którym nie może się pomieścić w głowie, ze „osoba tak oczytana” nie przeczytała jak dotąd żadnej książki z tak sławnego cyklu kryminalnego jak Millenium” Stiega Larssona. Kochani, już dość dawno temu przeczytałam „Mężczyźni którzy nienawidzą kobiet” . Tylko jakoś nie miałam ochoty brać się za recenzowanie tej książki. Czyli jak nie trudno się domyśleć na kolana mnie nie rzuciła. Skoro jednak już tak na mnie krzyczycie, postaram się napisać o niej kilka słów. Czytaj dalej »

China Melville – Kraken

Kategorie: Fantasy

kraken„Deliryczna podróż w otchłań mroku” – głosi zapowiedź na okładce i na wszystkie bogi, wyjątkowo jest to prawda. Mówiąc brutalnie trzeba być na niezłej bani,  albo nawet na ciężkiej delirce, żeby coś takiego napisać. Nie wiem czym raczył się autor w trakcie pracy „tfórczej” , ale skutki miało, że niech to licho.  Akcja Krakena rozgrywa się w Londynie. Dziwnym trafem Londyn jako miasto w którym dzieje się „coś dziwnego” jest ostatnio na topie. Rzecz zaczyna się w muzeum. Londyńskie muzea też najwyraźniej mają w sobie to „coś” co zapładnia wyobraźnię pisarzy .. zwłaszcza tych nie najlepszych.   Czytaj dalej »

Harlan Coben – Kilka sekund od śmierci

Kategorie: Kryminał, Sensacja

cobenMam szczęście do  drugich tomów. Jakoś tak się dzieje, że co cykl, to mi się najpierw drugi tom do ręki dostaje. Sama już nie wiem, śmiać się z tego czy złościć. „Kilka sekund…” to również drugi tom trylogii o przygodach Mickey’a Bolitara. Pierwszy nosi nazwę „Schronienie” i jak się domyślacie… nie miałam okazji go przeczytać. Harlan Coban przedstawiany jest (przynajmniej na okładce) jako megagwiazda współczesnego thrillera. Hm… prawdę mówiąc po przeczytaniu „Kilku sekund od śmieci” jakoś trudno w to megagwiazdorstwo uwierzyć. Czytaj dalej »

Brent Weeks – Na krawędzi Cienia. Tom 2 cyklu Anioł Nocy

Kategorie: Fantasy

krawedzPamiętacie  jak się zżymałam na zakończenie pierwszej części? Druga zaczyna się w tym samym lukrowanym stylu. Dookoła zakończył się świat. Spłynął krwią. Ale Kylar Stern ma to dość głęboko w… poważaniu. Nasz zawodowy zabójca postanawia żyć jak „zwykły człowiek” .  No jasne, człowiek wytrenowany do zabijania, dysponujący nie byle jakimi mocami wynosi się na prowincję, żeby tam sobie uwić słodkie gniazdko. Oj bo uwierzę. Czytaj dalej »

Arnaldur Indridason – Grobowa cisza

Kategorie: Kryminał

grobowa_cisza„Grobowa cisza” to druga z przetłumaczonych na język polski powieści islandzkiego autora Arnaldura Indridasona. Mamy tu kolejną islandzką zbrodnię – pospolitą, niechlujną i z trudnym do określenia motywem – tak uważa prowadzący śledztwo komisarz Erlendur. Tym razem jest to zbrodnia z przeszłości – punktem wyjścia jest odnalezienie w czasie budowy ludzkiego szkieletu, który przeleżał w ziemi 70 lat. Policja – a konkretnie komisarz Erlendur z dwójką współpracowników podejmuje śledztwo. Taka skandynawska specyfika – w większości Europy uznano by, że to kolejna tragiczna pamiątka II wojny światowej, a jeśli nawet nie, to sprawa i tak jest dawno przedawniona. Czytaj dalej »

Michael J. Sullivan – Zdradziecki Plan Tom 5 Odkryć Riyrii

Kategorie: Fantasy

ZdradzieckiPiąty, przedostatni tom powieści przygodowo – łotrzykowsko –  fantasy,  jest w moim odczuciu jednym z lepszych, jeśli nie najlepszym tomem całego cyklu. Przede mną co prawda jeszcze tom nr 6, ale po przeczytaniu kilkunastu pierwszych stron nie mam wrażenia, aby moja opinia wyrażona w zdaniu powyższym uległa zmianie. Zastanawiam się jedynie, czy na moją opinię o „Zdradzieckim planie” nie wpłynął przypadkiem fakt, że  jest to … najcieńszy tom cyklu, oraz fakt, że tak naprawdę  jest w nim najmniej Royce’a, który, hm… co tu kryć nie jest moim najulubieńszym bohaterem. Wydaje mi się również, że odrobinę zmienił się język i dialogi stały się mniej sztuczne i drewniane. Jest jednak możliwe, że zadziałało po prostu przyzwyczajenie do stylu Sullivana. Czytaj dalej »

Sarita Mandanna – Tygrysie Wzgórza

Kategorie: Obyczajowa

tygrysieZapowiedź  na okładce reklamowała tę książkę jako „Przeminęło z wiatrem po hindusku”, zaś liczne recenzje w sieci porównywały jeszcze „Tygrysie wzgórza” do innego słynnego wyciskacza łez czyli „Ptaków ciernistych krzewów” .  Za „Przeminęło” nie przepadam,  „Ptaki”  akurat lubię,  a wobec zajawek  zazwyczaj jestem mocno podejrzliwa . (Bo doświadczenie uczy, że im więcej entuzjazmu i nagród  na okładce tym bardziej niestrawna jest zawartość książki).  Książkę dostałam w prezencie i wreszcie wypadało ją przeczytać. Prawdę powiedziawszy, po lekturze książki dalej nie mam pojęcia skąd na wszystkie bogi   twórcy reklamowych tekstów wzięło się  porównanie z Przeminęło z wiatrem czy z „Ptakami”. No chyba, że chodziło o wyciskanie łez  u potencjalnej czytelniczki.  Jeśli  zaś chodzi o samą książkę to uczucia mam nieco mieszane. Czytaj dalej »