
(4 / 5)Co my wszyscy wiemy o Kielecczyźnie? Same stereotypy – Góry Świętokrzyskie (takie wypryski,co to
za góry..), scyzoryki (zaczepny, obronny, pościgowy….). Tudzież – opisana choćby przez Żeromskiego
mieszanka ciemnoty i pazerności (rozdziobią nas kruki, wrony…). Czy o czymś takim można napisać
sagę?
Ano – można. Autor, doświadczony reporter prasowy ze Skarżyska-Kamiennej doskonale zna i rozumie te
klimaty, najeździł się po terenie, poznał ludzi i sprawy. Zresztą sam też stamtąd pochodzi, to i owo
widział, co nieco usłyszał od dziadków i rodziny.
I z tego właśnie utkał tę opowieść o jednej wsi – Grabinie i na poły mitycznej Czarciej Polance schowanej
gdzieś pod Łysą Górą albo – jak kto woli – pod Świętym Krzyżem. Taka wieś i owa polanka nie istnieją
„w realu”, ale może to i lepiej, bo przez to paradoksalnie opowieść jest „bardziej prawdziwa”, no i Autor
nie naraża się na bliskie spotkanie z jakimś zdenerwowanym lokalnym patriotą… Czytaj dalej »