Infoszok wpisuje się w ten sam nurt wizjonerskich ( i czasami przerażających) książek co Bajki robotów Lema, Limes Inferior Zajdla, Fundacja Asimowa, czy Wir Watt’a. To przyszłość teoretycznie uładzona i bez kantów, opanowana przez wysoko wyspecjalizowanych ludzi pławiących się w morzach informacji, korzystających z niesamowitych wynalazków. Nie ma w niej pozornie żadnego z elementów postapo. Tylko chwilami i tylko półgębkiem wspominane są wydarzenia z przeszłości gdy umysły autonomiczne, czyli jakiś rodzaj sztucznej inteligencji, zwróciły się przeciwko ludzkości. Teoretycznie świat zaprezentowany przez Edelmana jest światem niemalże idealnym. Jednak im głębiej jesteśmy wciągani w opowiadaną przez autora historię, tym bardziej dociera do nas, że ten świat wcale nie jest taki – że sparafrazuję Huxleya – nowy i wspaniały. Czytaj dalej »
Author: K. Wal
Kearney Paul – Żelazne wojny ( Boże monarchie t.3)
Kategorie: Fantasy
Trzeci tom Bożych monarchii jest zdecydowanie bardziej monotematyczny niż poprzednie dwa. Ktoś na sieci podsumował to nawet : ” to tylko bója i polityka”. I rzeczywiście po przeczytaniu Żelaznych wojen trudno się z takim podsumowaniem, mimo jego skrajnego uproszczenia – nie zgodzić. W Normanii toczy się wojna wszystkich ze wszystkimi. Wojna o panowanie nad poznanym światem, wojna możnych o zaszczyty i splendory, albo chociaż zachowanie status quo, wojna kobiet o miejsce przy boku zwycięzcy ( i możliwość wpływania na losy świata), wojna o rząd dusz, wojna sumień… wojna. Czytaj dalej »
Kearney Paul – Królowie heretycy (Boże monarchie t.2)
Kategorie: Fantasy
Drugi tom Bożych monarchii w dalszym ciągu utrzymuje wysoki poziom zaprezentowany w pierwszym. Dlaczego o tym piszę? Bo bardzo często zdarza się tak, że tom pierwszy jest świetny, a tom drugi już tylko taki sobie. Na całe szczęście autorowi udało się uniknąć nudy powtórzeń czyli przysłowiowego zjadania własnego ogona. Dalej mamy dobre tempo akcji, oraz wielowątkowość. Pojawiają się też nowi, w większości interesujący bohaterowie. Co prawda, uważny czytelnik poprzedniego tomu nie będzie specjalnie zadziwiony kilkoma rozwiązaniami, co jednak nie zmienia ogólnej wysokiej oceny tomu. Czytaj dalej »
Townsend Sue – Królowa Camilla
Kategorie: Satyra polityczna
Nie jestem zwolenniczką pisarstwa Sue Townsend. Jej sztandarowe dzieło czyli sekretny pamiętnik Adriana Mole’a znudził mnie solennie. I nigdy nie sięgnęłabym po inną książkę tej autorki, gdyby nie to, że wetknęła mi ją w garść osoba której gusta czytelnicze szanuję. Co więcej, owemu wetknięciu towarzyszył intrygujący komentarz „Anglia w oparach absurdu”. Zdanie to okazało się najkrótszą i najdosadniejszą recenzją Królowej…. Po prostu nic dodać nic ująć. Czytaj dalej »
Kearney Paul – Wyprawa Hawkwooda (Boże monarchie t.1)
Kategorie: Fantasy
Jak to miło od czasu do czasu poczytać „stare dobre fantasy”. A dokładniej – political fiction, bo do tego gatunku tak naprawdę należy zaliczyć Boże monarchie. Pierwszy tom tego pięcioksięgu bardzo pozytywnie mnie zaskoczył, a to – jeśli weźmiemy pod uwagę moją skłonność do czepialstwa i wyszukiwania dziury w całym, nie jest takie łatwe. W największym skrócie – Wyprawa Hawkwooda jest opowieścią przemyślaną, dobrze skomponowaną, z wyrazistymi bohaterami. Czuje się w niej, że autor panuje nad fabułą. Nie ma nielogiczności i urwanych wątków. Czytaj dalej »
Riches Anthony – Honor patrycjusza
Kategorie: Historyczna, Przygodowa
Po przeczytaniu tej książki przez dłuższą chwilę zastanawiałam się, do kogo była adresowana. Bo zdecydowanie nie do miłośników historii starożytnej czy historii wojskowości. Wreszcie doszłam do wniosku, że mamy tu do czynienia po prostu z młodzieżówką. Przy takim założeniu można uznać Honor patrycjusza za książkę udaną. W każdym innym przypadku ocena musiałaby być zdecydowanie bardziej surowa. Czytaj dalej »
Górniak Rafał – Przekleństwo rasy
Kategorie: Fantasy
Na początku była kpina, w środku filozofia, a na końcu klapa. I na tym w zasadzie mogłabym skończyć recenzję tej książki. Ba, gdybyż książkę tę napisał jakiś początkujący, młody autor, mogłabym jeszcze pokiwać uczenie głową i dorzucić coś na temat młodzieńczych pierwocin literackich, które niepotrzebnie wyjrzały z szuflady. Ale niestety nic z tych rzeczy. Autor młodość ma za sobą, wedle notki pisze eseje historyczne więc… nie można różnych grzechów i grzeszków zwalić na młodość, niedoświadczenie i kiepską edukację w gimnazjach. Tyle na temat ogólnego wrażenia. Pora na konkrety. Czytaj dalej »