Osiemdziesiąt lat temu był Krach… co jest niezłym eufemizmem biorąc pod uwagę, że podczas niego powyłaziły różne (bardzo) mało przyjazne stwory rodem z horrorów lub mitologii i zadomowiły się w lokalnych ogródkach i nie tylko. Technikę szlag trafił, ale pojawiła się magia. A jak się można domyśleć z połączenia tych dwóch faktów większość populacji załapała się na przyśpieszoną reinkarnację. W tym wszystkim kręci się nasz bohater z ciężkim przypadkiem amnezji, mechanicznymi i organicznymi wszczepami, mechaniczną szkapą napędzaną owsem i kilkoma świadomymi giwerami. Czytaj dalej »
demony
Fabian Dusan – Rytuał tom 2
Kategorie: Fantasyby Atisza
Sama nie wiem dlaczego sięgnęłam po tom drugi tego dzieuuuuuła. Chyba z obowiązku kronikarskiego, bo po lekturze tomu pierwszego chęci do zapoznawania się z resztką tfu(!)rczości rzeczonego autora nie miałam ani za grosz. I rzeczywiście, w tomie drugim….
Fabian Dusan – Rytuał tom 1
Kategorie: Fantasyby Atisza
Ajc. A to mi się dzieło trafiło do przeczytania…. fantasy niech go jasny chrabąszcz skrobnie.
Lubicie zwroty typu : „malinowoczerwony a przecież delikatny róż”? Prawda, że śliczne? Po prostu boskie! W sam raz, żeby zakrztusić się herbatą. A co powiecie na to: „pod nimi to napinały się to rozluźniały prawie ludzkie kości i żylaste mięśnie o dziwacznej anatomii”. Aż nie wiadomo czy wołać „auuutor” , czy „tuuumacz”! Tak czy inaczej piątka z plusem za szyk w zdaniu!Co ja mówię, z dwoma plusami.
Wójtowicz Milena – Podatek (dwugłos)
Kategorie: Fantasyby Atisha
Jest taka półka w mojej bibliotece, którą określam mianem skarbnicy. Chciałabym kiedyś być tak bogatą, aby stojące na niej książki oprawić w jednolite, eleganckie okładki. Z drugiej strony…. Biorąc pod uwagę tematykę książek, które z upodobaniem na tej właśnie półce ustawiam, mam pewne obawy, czy te akurat książki w porządnych oprawach czułyby się dobrze. Jedną z TYCH książek jest właśnie „Podatek” Mileny Wójtowicz. Czytaj dalej »
Paweł Siedlar – Czekając w ciemności
Kategorie: FantasyOjojoj i cóż my tutaj mamy? Współczesność wymieszaną z retrospektywą w postaci pamiętnika głównego bohatera. Stop. Kto na boga w tym dziele jest głównym bohaterem? Czy współczesny człowiek, którego imienia tak naprawdę nie poznajemy, i który z jakiegoś powodu, do końca nie znanego czytelnikowi zjawia się w miasteczku? Czy człowiek z przed wieków, ostatni z książąt Atrtrox, którego pamiętnik – spowiedź poznajemy? Czy może szalony choć pozornie całkiem normalny profesor historii? A może każdy z nich po trochu? Na to pytanie nie ma tak naprawdę dobrej odpowiedzi. Czytaj dalej »




