Winnicka Ewa, Grzebałkowska – Jak się starzeć bez godności

3 out of 5 stars (3 / 5) Po raz kolejny przedstawiam Wam książkę spoza kategorii. Teoretycznie jest to spisany podcast obu Autorek, traktujący o życiu… O życiu. I kropka. A dokładniej o życiu ludzi w pewnym wieku. A już całkiem dokładnie i wprost – tej kategorii osób, które w środku czują się młodo i wciąż mają jakiś tam młody obraz siebie, ale gdy podejdą do lustra, to ono, nawet bez wypowiedzenia baśniowej formuły – lustereczko powiedz przecie – samo z siebie zawrzaśnie ze zgrozą: ” ło rany, co tutaj robi ten stary babon/chłop?!”Sama należę do tej kategorii osób, lustra stały się moimi osobistymi wrogami, zwłaszcza ta menda z przedpokoju, która wyspecjalizowała się dziwnym trafem w ujawnianiu wałeczków i zwisów. Kiedy więc przeczytałam fragment książki, pognałam do księgarni z przytupem i rozwianym włosem w celu nabycia drogą kupna rzeczonego dzieła. Miałam jakąś nadzieję, że po przeczytaniu odetchnę z ulgą i oświadczę sobie i całemu światu ( w osobach, męża, syna i kocicy), że to wszystko nieprawda, nie odnosi się do mnie a cała reszta  to spisek luster, z tym z przedpokoju na czele.

I co? Ano nic z tych rzeczy. Teksty Autorek waliły mnie po oczach, kłuły w ego, szczypały gdzie się da. Napisane dosadnie, złośliwie i wprost, w stylu Chmielewskiej nie pozostawiały miejsca na oddech, ani ucieczkę od rzeczywistości. Sprawiały przy tym, że co i rusz, wybuchałam śmiechem. Trochę do siebie, chwilami z siebie, bo miejscami okazywało się, że opisy wypisz wymaluj pasują do mnie. ( Zwłaszcza ten o rowerku stacjonarnym jakoś tak dziwnie podobny, choć odchudzanie się też jakoś pasuje…).  Wygląda więc na to, że wedle autorek starzeję się… bez godności. A co gorsza, okazuje się, że nie jest to jakaś nadzwyczajna przypadłość. Wszystkie/wszyscy tak mamy.

A czemu tylko 3? Ponieważ miejscami humorek choć obecny był jakoś tak.. cienki. Wymuszony i na pokaz. Autorki są inteligentne i słowem polskim oraz skojarzeniami obracają sprawnie więc jakby to powiedzieć, mogłyby się nieco więcej wysilić. No, skoro jestem w pewnym wieku to wypada już nie tylko być koszmarnym komentatorem ale i zrzędą nie?

a na koniec cytat wygrzebany z głębin internetu: Jeżeli jesteś po 50-tce i mówią ci, że twój pociąg odjechał – miej to w d…ie – są jeszcze jachty i samoloty!

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.