Cherezińska Elżbieta – Gra w kości

Kategorie: Historyczna

gra_w_kosciCzasy Bolesława Chrobrego, to bodaj jeden z najbardziej chlubnych okresów w dziejach naszej państwowości. Jak dotąd tylko jeden pisarz porwał się na literacką próbę przedstawienia tych czasów, a był nim Antoni Gołubiew.  Jego tetralogia Bolesław Chrobry, to książka na której się wychowałam.  Z tym większą ciekawością sięgnęłam po Grę w Kości Elżbiety Cherezińskiej. Autorkę znam z innych książek, i choć nie wszystkie rzucały mnie na kolana, to cenię jej pisarstwo. Czytaj dalej »

Czarnecka Renata – Księżna z Mediolanu

Kategorie: Historyczna

ksiezna_mediolanu Wszyscy wiemy kim była Bona Sforza. Silna, niebanalna osobowość, która jak chyba żadna inna kobieta w naszej historii odcisnęła swoje piętno na Polsce. Rzecz jasna, w naszej historii nie brakuje silnych kobiet u władzy, ale chyba zgodzicie się ze mną, że ich działania są bardziej jednowymiarowe niż działania Bony, która odcisnęła swoje włoskie piętno na niemal każdej dziedzinie życia w Polsce, także w polityce do której się z upodobaniem mieszała. Sięgając po książkę opowiadającą dzieje matki Bony – Izabeli Aragońskiej zastanawiałam się, na ile w osobowości matki i jej losach znajdę odpowiedź na osobowość i styl działania Bony. Czytaj dalej »

Gregory Philippa – Ostatnia żona Tudora. Poskromienie królowej ( cykl Dynastia Plantagenetów i Tudorów t.11)

Kategorie: Historyczna

ostatnia_zonaOd pewnego czasu mocno mnie ciekawi, ile z historii Yorków, Lancasterów i Tudorów zdoła jeszcze wycisnąć Philippa Gregory. Wszak historia z gumy nie jest i kiedyś skończą się bohaterowie i heroiny. I co wtedy? Owszem, znam inne książki tej autorki, ale jakoś żadna z nich nie jest równie wciągająca jak seria oparta na historii Anglii. A cykl nieodwołalnie zmierza do zakończenia. Dzięki autorce poznaliśmy właśnie ostatnią bohaterkę panowania Tudora, czy może bardziej – ostatnią ofiarę Henrka VIII Czytaj dalej »

Duffy Stella – Purpurowy całun

Kategorie: Historyczna

purpurowyCałkiem przypadkiem wpadła mi w rękę kontynuacja Teodory. Przypadkiem, bo po lekturze pierwszej części nie planowałam lektury drugiej. Ale nie od dziś wiadomo, że nasze plany to jedno, a przemożna siła przypadku to drugie… Wracając jednak do książki:  pierwsza część nie rzuciła mnie na kolana, ale nie była też całkowitą porażką, co to, to nie. Byłam zatem ciekawa czy w drugiej części  autor poprawił to i owo ze swojego pisarskiego warsztatu, czy też może wręcz przeciwnie.  Czytaj dalej »