Ewa Białołęcka – Wiedźma.com.pl

Reszka jest redaktorką i netoholiczką. Poza tym jest też samotną matką mieszkającą u rodziców na pokoju. Perspektyw na większe pieniądze, czyli na własne lokum, nie ma żadnych. Dziadkowie co prawda uwielbiają wnuka i cała rodzina jakoś sobie radzi, ale głownie dlatego, że musi.
Ku zdumieniu wszystkich okazuje się, że ciotka Katarzyna, o której nikt nawet nie słyszał, zostawiła Reszce spadek. Rozsądna rodzina nie dzieli skóry na niedźwiedziu tylko najpierw postanawia lokum obejrzeć. I tu zaczyna się problem – miasteczka nijak nie można znaleźć na żadnej mapie. Potem okazuje się, że w wiosce nie ma nawet porządnej lodówki o internecie nie wspominając i zamieszkują ją głownie bezrobotni młodzieńcy bez szyi, którzy bledną na samo wspomnienie ciotuni. Żeby było jeszcze ciekawiej ciotka może i jest martwa, ale jest też wyjątkowo upierdliwa i nijak nie chce się wyprowadzić ani zrezygnować z możliwości trzymania mieściny w garści – nawet po śmierci.
Główny motyw spadku i ducha ciotki wzbogacony o intrygę kryminalną z dodatkiem smaczków, które pamięta się jeszcze długo po skończeniu lektury (cudne sceny kupowania rodzinnego zwierzątka), sprawia że całość czyta się lekko łatwo i przyjemnie. Bałołęcka połączyła motywy humorystyczne sprawiające, że się parska i wyje radośnie podczas lektury z cięższymi (momentami lekko makabrycznymi) tematami w jedną dobrze skomponowaną się całość. Jeśli ktoś szuka dobrej książki rozrywkowej to może bez wahania sięgnąć po Wiedźmę.
Dobre

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *