Oldstone-Moore Christopher – Historia brody. Zaskakujące dzieje męskiego zarostu

3 out of 5 stars (3 / 5)
Jest to zdecydowanie kolejna książka z cyklu: „Nie wiem skąd to mam, ale jak już mam to przeczytam”. Przyznaję, że spodziewałam się popularnonaukowego opracowania tematu i zestawu ciekawostek. A okazało się, że dostałam napisaną śmiertelnie poważnie naukową monografię.
Monografię o brodzie na ponad 500 stron. Ojj…
Trzeba przyznać, że sporo fragmentów wywoływało napady ziewania, ale nie do końca była to wina autora. Wręcz przeciwnie – mam wrażenie, że zgłębiając się w temat (chwilami aż za bardzo, jak na mój gust) opisał go na tyle ciekawie i przystępnie jak się dało. Jednak analiza sytuacji politycznej wewnątrz np. Stanów Zjednoczonych w wybranych okresach historii interesuje mnie… średnio, mówiąc delikatnie. A co ma wspólnego broda z polityką – okazuje się, że całkiem sporo. Z religią zresztą też. Dzięki temu można się z książki dowiedzieć jaka była symbolika tonsury oraz kto wprowadził modę na brak zarostu i dlaczego. I czemu przez wieki broda była symbolem cnót (lub ich braku, w zależności od okresu). Kiedy bokobrody były mile widziane a kiedy nie. I jak po rodzaju zarostu można było rozróżnić subkultury. I takie spojrzenie na historię i to, jak jej zmiany działały na, wydawałoby się, tak przyziemną i indywidualną kwestię jak zarost sprawia, że warto było się przez te 500 stron przebijać.
Lektura, co prawda, nie tylko dla brodaczy, ale polecam tylko mocno zainteresowanym tematem.

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.