Drew Karpyshyn – Mass Effect Podniesienie

Kategorie: Science fiction

mass-effect-podniesienie

Projekt Podniesienie – stacja badawcza i szkoła dla biotyków – ludzi, którzy mogą za pomocą talentu i wszczepionej techniki, wytworzyć skrzyżowanie pola grawitacyjnego z magnetycznym (lub jak ktoś woli dosłowne tłumaczenie – wytworzyć efekt masy). Jednym z uczniów jest lekko autystyczna dziewczynka – Gillian, która ma większy potencjał niż inni i na dodatek tatusia-zabójcę uczestniczącego w proludzkim spisku.
Przywódcą spisku jest Człowiek Iluzja mający ambitny plan pozbycia się pozostałych ras (a jest ich kilkanaście) albo przynajmniej zepchnięcia ich w cień.
Gillian jest nie tylko oczkiem w głowie opiekunów z Projektu, ale też Człowieka, który prowadzi na niej własne badania tuż pod nosem naukowców (przy czym niezbyt przeszkadza mu fakt, że stacja jest strzeżona i odosobniona). A przynajmniej prowadził, dopóki Paul Grayson – ojciec dziewczynki, nie stwierdził, że ma dość i nie zniknął z nią i dwójką opiekunów dziecka. Oczywiście Człowiek Iluzja nie może pozwolić, żeby jeden z jego pomagierów zniknął w towarzystwie kosztownego projektu… Czytaj dalej »

Jakub Ćwiek – Kłamca (dwugłos)

Kategorie: Angel fantasy, Fantasy

KlamcaWpadła mi w ręce książeczka Jakuba Ćwieka. Omijałam ją dotąd wielki łukiem głównie ze względu na okładkę która kojarzyła mi się z Inkwizytorem” Piekary, a ja zbyt wielką fanką cyklu o Mortimerze nie jestem.
Skoro mnie jednak książeczka dogoniła to ją przeczytałam. Wielkie dzieło to to nie jest. Może w późniejszych tomach ( o ile się nie mylę są 4) autor się bardziej rozkręca, ale pierwsza książka przypomina zbiorek opowiadań.. wróć. Nawet nie zbiorek opowiadań. Zbiorek szkiców do opowiadań. Czytaj dalej »

Wójtowicz Milena – Podatek (dwugłos)

Kategorie: Fantasy

by Atisha

Jest taka półka w mojej bibliotece, którą określam mianem skarbnicy. Chciałabym kiedyś być tak bogatą, aby stojące na niej książki oprawić w jednolite, eleganckie okładki. Z drugiej strony…. Biorąc pod uwagę tematykę książek, które z upodobaniem na tej właśnie półce ustawiam, mam pewne obawy, czy te akurat książki w porządnych oprawach czułyby się dobrze. Jedną z TYCH książek jest właśnie „Podatek” Mileny Wójtowicz. Czytaj dalej »

Wojciech Świdziniewski – Kłopoty w Hamdirholm (dwugłos)

Kategorie: Fantasy

klopoty-w-hamdirholm

Krasnoludy – jak zwykle – myślą tylko o zysku (i czasami jeszcze o hodowli owiec), więc kiedy klan prosperuje, a kupcy napływają wartkim strumieniem to wszystko jest w porządku. Krasnoludy zadowolone z handlu i z życia (dokładnie w tej kolejności) toczą spokojny i dość rutynowy żywot, dopóki w kopalni nie pojawia się… elfka. I zaczyna się seria nieszczęść, chaosu, dziwnych gości i opowiadań…. Czytaj dalej »

Olga Gromyko – Zawód: Wiedźma (dwugłos)

Kategorie: Fantasy

Wolha uczęszcza do szkoły magii i czarodziejstwa, mieszka w akademiku i co chwilę ma problemy. Jak ktoś zaczyna mieć skojarzenia z Harrym Potterem  to niech przestanie mieć. Przestanie mówię! Ta szkoła zamiast  zbiorowiska małolatów na koloniach przypomina raczej uniwersytecki wydział nauk ścisłych, a Wolha jako adeptka magii praktycznej jest  jedyną dziewczyną na roku. Na dodatek posiada  wyjątkowo złośliwe  poczucie humoru i nie posiada szacunku dla autorytetów. Parę innych  wad też ma.   Czytaj dalej »

Tanya Huff – Linie krwi (dwugłos)

Kategorie: Urban fantasy

Henry  ma sny. Nie byłoby w tym nic szczególnego gdyby nie to, że wampiry snów  nie miewają. Na dodatek śni mu się słońce, czyli wampiryczna wersja  Koszmaru z ulicy wiązów , przez co zaczynają go dopadać myśli samobójcze. Vicky  stara się wspólnika pilnować i jednocześnie rozwiązać sprawę zaginionej mumii, która najprawdopodobniej wykończyła dwóch pracowników muzeum.     Czytaj dalej »

Henry Lion Oldi – Heros może być tylko jeden t.1 i t.2

Kategorie: Fantasy

herosI książka o herosie powinna być tylko jedna więc nie będę się rozdrabniała na dwa tomy. Autor wziął na warsztat klasyczną historię mitologiczną o dzieciach Alkmeny. Walecznym, bogom podobnym Alkidisie zwanym później Heraklesem i zwyczajnym Ifiklesie. Przynajmniej tak powiadają mity. Jeden był bohaterem, a drugi” ni”  i kropka. Tymczasem u Oldiego nic nie jest takie jak w legendach. Bohater owszem jest jeden ale tylko dlatego, że się dziatki Alkmeny, bądź co bądź bliźniacy zmówili, że tak będzie. Są nie do rozpoznania, więc jeśli lepiej rzuca oszczepem Ifikles to i tak wrzeszczy ze  jest Alkidisem, i nikt tego nie jest w stanie zweryfikować, no chyba, że mamusia, ale kto by tam po babę na igrzyskach posyłał, albo do gimnazjonu ciągnął? I w ten prosty sposób mamy bohatera z kopią. Czytaj dalej »