Gromyko Olga – Wierni wrogowie (dwugłos)

Kategorie: Fantasy

wierni  Nową książkę Olgi Gromyko kupiłam jeszcze kiedy była w przedsprzedaży. Bo, chociaż jej ostatnie dzieło czyli Wiedźma naczelna nie wywołało mojego zachwytu, to generalnie lubię ten styl pisania jakim posługuje się autorka Wiernych wrogów.  Jej bohaterowie mają do siebie i do otaczającego ich świata zdrowy dystans i ironiczne podejście. Wynika to najczęściej z tego, że  do rzeczonego świata nijak nie pasują. Szlachetne bohaterstwo jest im zdecydowanie obce. Nie ratują patetycznie świata, nie cierpią za “milijony”, a przyjaciół dobierają sobie nad wyraz niestosownie.  Do wykonywanego zawodu też mają nieco dziwny stosunek. Czytaj dalej »

Kearney Paul – Drugie Imperium (Boże monarchie t.4)

Kategorie: Fantasy

drugie_imperium W Normanii szaleje wojna. Ale niewielu w niej uczestniczących zdaje sobie sprawę z tego, że to już nie tylko wojna pomiędzy dwoma wyznaniami, nie tylko wojna o powstanie państwa nazwijmy to kościelnego, ale coraz bardziej – także wojna pomiędzy rasami. Bowiem wyprawa kapitana Hawkwooda rozdarła zasłonę pomiędzy dwoma  kontynentami. I choć ludy Normanii nie zyskały wiedzy o zachodnim kontynencie, to ci co zamieszkują zachodni kontynent przypomnieli sobie o Normanii… Czytaj dalej »

Kearney Paul – Żelazne wojny ( Boże monarchie t.3)

Kategorie: Fantasy

zelazne Trzeci tom Bożych monarchii jest zdecydowanie bardziej monotematyczny niż poprzednie dwa. Ktoś na sieci podsumował to nawet : ” to tylko bója i polityka”. I rzeczywiście po przeczytaniu Żelaznych wojen trudno się z takim podsumowaniem, mimo jego skrajnego uproszczenia – nie zgodzić. W Normanii toczy się wojna wszystkich ze wszystkimi. Wojna o panowanie nad poznanym światem, wojna możnych o zaszczyty i splendory, albo chociaż zachowanie status quo,  wojna kobiet o miejsce przy boku zwycięzcy ( i możliwość wpływania na losy świata), wojna o rząd dusz, wojna sumień… wojna. Czytaj dalej »

Kearney Paul – Królowie heretycy (Boże monarchie t.2)

Kategorie: Fantasy

heretycyDrugi tom Bożych monarchii w dalszym ciągu utrzymuje wysoki poziom zaprezentowany w pierwszym. Dlaczego o tym piszę? Bo bardzo często zdarza się tak, że tom pierwszy jest świetny, a tom drugi już  tylko  taki sobie.  Na całe szczęście autorowi udało się uniknąć nudy powtórzeń czyli przysłowiowego zjadania własnego ogona. Dalej mamy dobre tempo akcji, oraz wielowątkowość. Pojawiają się też nowi, w większości interesujący bohaterowie. Co prawda, uważny czytelnik poprzedniego tomu nie będzie specjalnie zadziwiony kilkoma rozwiązaniami, co jednak nie zmienia ogólnej wysokiej oceny  tomu. Czytaj dalej »

Kearney Paul – Wyprawa Hawkwooda (Boże monarchie t.1)

Kategorie: Fantasy

wyprawa Jak to miło od czasu do czasu poczytać “stare dobre fantasy”. A dokładniej – political fiction, bo do tego gatunku tak naprawdę należy zaliczyć Boże monarchie.  Pierwszy tom tego pięcioksięgu bardzo pozytywnie mnie zaskoczył, a to – jeśli weźmiemy pod uwagę moją skłonność do czepialstwa i wyszukiwania dziury w całym, nie jest takie łatwe.  W największym skrócie – Wyprawa Hawkwooda jest opowieścią przemyślaną,  dobrze skomponowaną, z wyrazistymi bohaterami. Czuje się w niej, że autor panuje nad fabułą. Nie ma nielogiczności i urwanych wątków. Czytaj dalej »

S. Andrew Swann – Wilczy amulet

Kategorie: Fantasy

wilczy_amulateAkcja Wilczego amuletu rozgrywa się ponad sto lat po wydarzeniach opisanych  w Wilczym miocie. Autor przesunął ją również z terenów pruskich na tereny księstwa mazowieckiego, a dokładniej na  pogranicze polsko-krzyżackie, gdzie trwa kruchy ni to pokój i to rozejm. Podobnie jak w Wilczym miocie książka zaczyna się mocną sceną walki  z wilkołakiem.  I podobnie jak w tomie pierwszym – jesteśmy świadkami druzgoczącej porażki  ludzi. O ile jednak w Wilczym miocie wilkołak sprawił krwawą łaźnię niezbyt przygotowanym do walki knechtom, o tyle w tomie drugim rozprawił się  szybko i brutalnie z krzyżackim  “spec-komandem” .  Czytaj dalej »

S. Andrew Swann – Wilczy miot

Kategorie: Fantasy

wilczyWilczy miot jest książka wyjątkową z kilku powodów. Po pierwsze  – wilkołaki  są w niej niesztampowo opisane. Po drugie, rzecz dzieje się na ziemiach Prusów w czasach moszczenia się na nich rycerzy zakonu krzyżackiego. Po trzecie – choć autor nie jest Polakiem ( tu akurat nie jestem pewna do końca bo nazwisko ma swojsko brzmiące), to działania zakonu opisuje w sposób poprawny z punktu widzenia naszej historii. A po czwarte, książek mieszających historię średniowiecznej  Polski z fantasy jest naprawdę niezbyt wiele.  Przynajmniej mnie się kojarzą tylko dwie: Korona śniegu i krwi Elżbiety Cherezińskiej oraz Psalmodia Michała Krzywickiego.  ( Czasy szlacheckie są pod tym względem bardziej  kochane przez pisarzy.) Czytaj dalej »