Schröder Rainer M. – Dni Ciemności

Kategorie: Thriller

dni_ciemnosci  Wiekowe klasztory, to bardzo wdzięczne miejsce do osadzenia fabuły książki. Już samym swoim wyglądem sugerują tajemnicę, sprawy wzniosłe, albo mroczne. Choć czasem – tak jak w Imieniu Róży -sprawy najzwyklejsze i bardzo przyziemne, jedynie mistykę i tajemnicę udające.  Toteż byłam bardzo ciekawa w którą stronę pójdzie autor Dni Ciemności, tym bardziej, że wydarzenia opisywane w książce miały dziać się w XX wieku. Czytaj dalej »

Williams Tad – Brudne ulice nieba ( Bobby Dollar t.1)

Kategorie: Angel fantasy, Fantasy

brudne_uliceUwaga, uwaga, Tad Wiliams , autor bardzo przeze  mnie lubianej Pieśni Łowcy ( i niecierpianego cyklu „Pamięć, Smutek, i Cierń”) powraca do gry z kolejną powieścią. Tym razem zabiera nas na brudne ulice nieba. Tak, tak, wcale się nie przejęzyczyłam. Ulice nieba, choć przecież niebiańskie wcale nie muszą być czyste i lśniące. I nawet nie są. Bo choć teoretycznie i na pierwszy rzut oka wszystko jest cacy, to przecież już na drugi widać, że coś tu jest bardzo, ale to bardzo nie w porządku…  Czytaj dalej »

Ryan Anthony – Pieśń Krwi (T.1. Kruczy cień) (dwugłos)

Kategorie: Fantasy

piesn_krwi Uważajcie na tę książkę. Chwyta czytelnika w swoje sidła, wciąga w fabułę i nie pozwala się uwolnić. W efekcie nie śpisz, nie jesz, zawalasz, co tylko możesz zawalić bez większych konsekwencji i czytasz, czytasz, czytasz. A kiedy skończysz, nerwowo zaczynasz grzebać po Internecie, w nadziei, że wydawnictwo wydało już kolejny tom. Jednym słowem – Pieśń Krwi powinna mieć na okładce napis „uwaga, uzależnia!” Czytaj dalej »

Axelsson Majgull – lód i woda, woda i lód

Kategorie: Obyczajowa

lod-i-woda-woda-i-lodLiteratura skandynawska to… literatura skandynawska. Koniec kropka. Obojętne, czy jest to krwisty kryminał, obyczajówka, thriller czy powieść psychologiczna. Zawsze znajdziemy w niej charakterystyczne elementy, które sprawią, że bez zerkania na okładkę i grubo wcześniej niż w treści pojawi się jakiś Bjorn powiecie – „to literatura skandynawska…”

Lód i woda, woda i lód jest pod tym względem klasyczna do bólu. Na całe szczęście tylko pod tym względem.

Czytaj dalej »

Silverberg Robert – Kroniki Majipooru

Kategorie: Science fiction, Space opera

kroniki_majipooruO krainach Majiporu napisano już kilometry recenzji rozpraw, analiz. Zachwycano się skomplikowaniem świata, mistrzostwem jego socjologicznej głębi, artyzmem i wszystkim czym tylko dało się zachwycić. Porównywano do Diuny, a nade wszystko ogłoszono klasyką literatury SF.
Ale ja jestem stworem przekornym i nie przepadam za przymusowym czytaniem. Wszelkie listy zatytułowane „klasyka – niezbędne do czytania dla tych co chcą się znać” omijam wielkim łukiem brzydko mamrocząc pod nosem. Tym razem jednak tak zwane uniwersum, w osobie mojej koleżanki zwaliło mi z hukiem trylogię Majiporu przed nosem oświadczając: „jak nie przeczytasz, to ci nie pożyczę innych moich książek!”. Groźba paskudna, bo biblioteczkę ma wyposażoną zacnie i lubię w niej bobrować….  Czytaj dalej »

Joven Enrique – Tajemniczy manuskrypt

Kategorie: Sensacja

tajemniczy_manuskryptO manuskrypcie Voynicha słyszał chyba każdy, kto choć trochę interesował się kabałą, ezoteryką czy chociażby Pragą Rudolfa II. Tajemnicza księga która wciąż oczekuje na odczytanie. Szyfr, lub język, który nawet w naszym skomputeryzowanym świecie wciąż nie daje się złamać i przetłumaczyć. Związki z Johnem Dee, Tycho de Brache, Johannesem Keplerem. Sam miód i małmazja na serce tych którzy kochają się w teoriach spiskowych, tajemnicach i ezoteryce. Temat niemalże samograj, równie nośny jak kod Leonardo da Vinci. Tylko brać i pisać…. Czytaj dalej »