Pacyński Tomasz – Szatański interes

Kategorie: Urban fantasy

szatanski interes

Dawno temu mała dziewczynka przyłapała Świętego Mikołaja, kiedy wszedł do jej domu, dzięki czemu w końcu, po latach prób, dopadł go Dziadek Mróz. W zamian dziewczynka kazała nazywać siebie Matyldą i zostać wspólniczką Dziadka.
Od tego wszystko się zaczęło, ale minęło sporo lat – Matylda dorosła, oddalili się od siebie z Dziadkiem i teraz każde z nich zmaga się ze swoimi demonami. Samotnie. Czytaj dalej »

Saviano Roberto – Zero zero zero. Jak kokaina rządzi światem

Kategorie: Obyczajowa, Reportaż

zerozero

Zero zero zero to wielogatunkowa książka odsłaniająca tajemnice handlu kokainą, ukazująca imponujący wymiar społeczno-ekonomiczny rozprowadzania narkotyku, który opanował cały świat.” Brzmi świetnie, prawda? Znaczy – jak wszystkie opisy na tylnej okładce. A w sumie? Hmm…
W sumie, cóż jak to zazwyczaj bywa jest to stek bzdur. Czytaj dalej »

Steve Perry – Człowiek, który nigdy nie chybiał

Kategorie: Space opera

czlowiek ktory nigdy nie chybial

Matadora podobała mi się…hmmm… w sumie to niezbyt mi się podobała, ale kiedy trafiła się okazja do przeczytania pierwszego tomu serii postanowiłam skorzystać. Chyba trochę naiwnie liczyłam na rozbudowanie świata i odpowiedzi na parę pytań, które pojawiły się w drugim tomie a które teoretycznie mogły zostać podane w pierwszym. Czytaj dalej »

Flanagan John – Zwiadowcy. Księga 1. Ruiny Gorlanu

Kategorie: Fantasy

zwiadowcy-ksiega-1-ruiny-gorlanu

Will i Horace są wychowankami zamkowego sierocińca, wiecznymi wrogami i chodzącymi przeciwieństwami. Kiedy kończą piętnaście lat, tak jak wszyscy podopieczni pana zamku muszą wybrać Mistrza Sztuk u którego będą terminować. Horace bez problemu dostaje się do wymarzonej szkoły rycerskiej, ale drobny Will, który na pierwszy rzut oka nie ma żadnych uzdolnień nie zostaje przyjęty nigdzie. Czytaj dalej »

Bachmann Stefan – Dziwni

Kategorie: Steampunk

dziwni

W Bath otworzył się portal. W stronę przeciwną niż to portale mają najczęściej w zwyczaju, czyli zamiast „z” to „do” naszej rzeczywistości. Świadków co prawda nie było, bo wszyscy mieszkańcy zginęli, ale przysłane na miejsce wojsko napisało odpowiednią liczbę raportów i wywołało wojnę przy okazji. A z sąsiedniego wymiaru wyszły feyry – gnomy, gobliny, sidhe i inne (najczęściej średnio przyjazne) stwory z angielskich legend. Czytaj dalej »