Castor Helen – Wilczyce. Angielskie Królowe

„My rządzim światem a nami kobiety”. Ale aż prosi się o dodanie:  Pod warunkiem, że tego nie widać… Ale jeśli kobietom przestaje się podobać siedzenie w drugim rzędzie i postanawiają same rządzić? Wtedy jest, (a na pewno był w dawnej Anglii ) skandal, zgroza i wytrząsanie się nad złamaniem „naturalnego porządku rzeczy”. Elżbieta I i Maria Tudor to dwie królowe angielskie o których wie każdy jako tako wykształcony człowiek. Przyszło im rządzić w czasie kiedy w Anglii nijak nie dało się znaleźć męskiego dziedzica opuszczonego po śmierci Edwarda VI Tudora tronu. Do wyboru były tylko kobiety : Elżbieta, Maria, Jane Grey, Maria Stuart. No, czarna rozpacz np. dla takiego Johna Knoxa który popełnił dziełko o wymownym tytule  ” Pierwszy alarm przeciw potwornemu władaniu kobiet”, w którym dowodził, że władza w rekach kobiet jest przeciw przyrodzonemu porządkowi świata i generalnie obraża Pana Boga. John Knox wyraził głośno i dość dosadnie to, co myślały sobie całe rzesze angielskich mężczyzn za każdym razem gdy jakaś uparta dama postanawiała się wybić na niezależność. I, jak nie trudno się domyśleć starali się jak mogli ten zaburzony porządek rzeczy naprostować.

Autorka postarała się przybliżyć czytelnikowi silne kobiety na angielskim tronie, które w przekroju wieków nieźle zdołały namieszać w wielkim garnku zwanym Anglią. Mamy tu zatem opowieść o Matyldzie, Eleonorze Akwitańskiej, Izabeli Francuskiej czy Małgorzacie Andegaweńskiej. Żeby było pikantniej wszystkie panie są ze sobą spokrewnione i pochodzą w prostej linii od tej pierwszej. Przyznaję, że to właśnie drzewo genealogiczne najbardziej utrudniało mi lekturę książki, bowiem nie raz i nie dwa musiałam wracać do diagramów i ponownie śledzić zawirowania dynastyczne. Inaczej raczej bym się pogubiła w tych wszystkich kuzynostwach, pociotkach, cioteczno- stryjecznych małżeństwach i wywodzonych z nich prawach do korony.

Samą książkę czyta się natomiast z przyjemnością, bo autorka ma dar pisania, dzięki któremu fakty historyczne tracą przyrodzoną suchość. Zwłaszcza wtedy gdy są lekko podlane sosikiem sensacji.

Polecam.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *