Książkę dostałam przypadkiem. Wpadła mi w ręce jako gratis przy jakimś większym zakupie w księgarni. Nawet się nieco zdziwiłam, że książkę nagrodzoną Pulitzerem trzeba ludziom jako gratis wciskać, musi gniot to straszliwy. Tylko mi jakoś ta nagroda do obrazu nie pasowała. „Droga” odleżała swoje na półce, bo zawsze było coś innego do czytania. Wreszcie w ramach porządków postanowiłam ją przeczytać. I przeżyłam szok. Patrząc na okładkę sądziłam, że książka będzie jakąś ciężką psychologią o życiu samotnych ojców, samotnych synów, albo ojca i syna – kloszardów. Tymczasem Droga jest kolejnym skrzyżowaniem post apokalipsy z literaturą drogi. Ale nie ma w niej ani pół Science – Fiction. Czytaj dalej »
Postapokalisa
Suzanne Collins – W pierścieniu ognia (dwugłos)
Kategorie: Postapokalisa
Kurz na arenie opadł, rany zdarzyły się zagoić – przynajmniej te fizyczne, ale igrzyska trwają nadal. Ci którzy przeżyli muszą odbyć Tournee Zwycięzców po wszystkich dystryktach. A po powrocie będą mogli zamieszkać w Wiosce Zwycięzców gdzie nie będą musieli się o nic martwic, bo wszystko zapewni im Kapitol. Jednak zwycięscy mają też inne zadana – powinni być mentorami nowych trybutów i zacząć się przygotowywać do kolejnych igrzysk. Tym razem Igrzyska będą jubileuszowe – 75., a z tej okazji prezydent Snow przygotowuje naprawdę paskudna niespodziankę. Czytaj dalej »
Peter Watts – Wir (dwugłos)
Kategorie: PostapokalisaApokalipsa nadeszła po cichu, była niepozorna i niewidoczna. Wybuch jądrowy mający ją powstrzymać zdecydowanie taki nie był. Zdetonowana pod powierzchnią oceanu bomba wytworzyła potężne tsunami i falę uderzeniową, które zabiły tylu ludzi, że zamiast tragedii przypadkowych, postronnych ofiar mamy tylko statystykę z pokaźną liczą zer. Jednak Lenie Clarke przeżyła i na dodatek dzięki uporowi dotarła do brzegu. Najpierw trafiła, jak wszyscy dobijający do Amerykańskiego wybrzeża, do obozu uchodźców a potem ruszyła w głąb lądu. Jej śladem ruszają ludzie, którzy chcą jej pomóc lub ją zatrzymać i… wirusy internetowe, które mają swój, logiczny, cel. Ale Lenie Clark ma to gdzieś, dla niej świat jest jedną wielką statystyką ofiar, bo w końcu, świat taki jaki jest, zasługuje na zemstę. Czytaj dalej »
Suzanne Collins – Igrzyska śmierci (dwugłos)
Kategorie: Postapokalisaby Atisha
Książkę podrzuciła mi koleżanka. Ponieważ jest wybredna, więc jej rekomendacja „niezła” było wystarczającą zachętą do przeczytania. Hm. Przeczytałam w jedną noc. I uważam, że recenzje przyrównujące Igrzyska do Harrego Pottera czy o zgrozo Zmierzchu są niepoważne. To mniej więcej tak samo, jakby przyrównać… dobre wino, np, Spatlesse do cienkusza za 10 zeta z Lidla albo zgoła wina marki „wino”. To jest dobra książka. Inteligentna książka. I nie dlatego, że zalatuje Orwellem. Ostatecznie cała nasza rzeczywistość też nim zalatuje by nie powiedzieć, że coraz mocniej śmierdzi. Motyw morderczego reality show też nie jest niczym nowym. Wystarczy przypomnieć sobie choćby filmidło Uciekinier (The running man). A w rzeczywistym świecie – Ryzykantów – tym podobniejszych do Igrzysk, że i w nich głód jakże często rozdaje karty. Czytaj dalej »
Veronica Roth – Niezgodna
Kategorie: PostapokalisaRuiny Chicago są podzielone na pięć dzielnic należących do pięciu frakcji. Altruizm, Nieustraszoność, Erudycja, Prawość i Serdeczność mają przyświecać mieszkańcom podczas całego życia. Pomiędzy dzielnicami są slumsy zamieszkiwane przez bezfrakcyjnych – tych którzy z frakcji odeszli, zostali wyrzuceni lub nie przeszli nowicjatu. Nikt im nie da drugiej szansy, nie zatrudni, nie będzie leczył – dla reszty praktycznie nie istnieją, mimo że wszyscy zdają sobie sprawę z ich obecności.
Każdy szesnastolatek musi przejść Test Przynależności, który określi do jakiej frakcji najbardziej się nadaje, jednak wyboru dokonuje się samodzielnie i można wyniki testu zignorować. Czytaj dalej »
Miroslav Zamboch – Mroczny Zbawiciel (dwugłos)
Kategorie: PostapokalisaOsiemdziesiąt lat temu był Krach… co jest niezłym eufemizmem biorąc pod uwagę, że podczas niego powyłaziły różne (bardzo) mało przyjazne stwory rodem z horrorów lub mitologii i zadomowiły się w lokalnych ogródkach i nie tylko. Technikę szlag trafił, ale pojawiła się magia. A jak się można domyśleć z połączenia tych dwóch faktów większość populacji załapała się na przyśpieszoną reinkarnację. W tym wszystkim kręci się nasz bohater z ciężkim przypadkiem amnezji, mechanicznymi i organicznymi wszczepami, mechaniczną szkapą napędzaną owsem i kilkoma świadomymi giwerami. Czytaj dalej »
Robert J. Szmidt – Samotność anioła zagłady (dwugłos)
Kategorie: Postapokalisaby Atisza
Dziś będzie fantastycznie, a może raczej postapokaliptycznie.
Nie jest dobrze mieć świadomość, że zniszczyło się życie na ziemi. Ale taki był rozkaz i koniec. Ostatecznie do tej fuchy nie wybierano ludzi o delikatnej psychice. O wiele gorzej jest mieć świadomość, że swoją miłością zabiło się najbliższą osobę. I to całkiem dosłownie, bowiem powodem śmierci partnerki pana oficera z jednostki zwanej „aniołami zagłady” – była ciąża. Tak czy inaczej wredny los spotkał bohatera, jedynego bohatera tej książki.




