O’Malley Daniel – Archiwum Checquy. Tom 1. Wieża

Myfawny Thomas budzi się w parku w Londynie. W deszczu. Otoczona martwymi ciałami noszącymi lateksowe rękawiczki. Nie pamięta jak się nazywa, nie mówiąc już o tym jak się czyta jej imię. W płaszczu znajduje list z instrukcjami – podąża za nimi, bo nie ma innego wyboru.
Zaczyna się, jak radził Hitchcock, od trzęsienia ziemi, a potem robi się ciekawiej. Dawno nie trafiłam na książkę, która by mnie tak wciągnęła i od której trudno się było oderwać.
Wieża jest przemyślana, fabuła nie jest prosta jak konstrukcja cepa, intryga wciąga a mieszanka gatunków jest bardzo wyważona. Chociaż nie nazwałabym tego komedią – owszem jest humor w sporej ilości, ale gatunkowo to jednak urban fantasy zmieszane z powieścią szpiegowską, sensacją i szczyptą political fiction. Bardzo smakowita mieszanka, muszę przyznać. Mamy trochę znanych motywów (ludzie z dziwnymi mocami, tajna organizacja), które dzięki pomysłom autora nabierają świeżości. Bohaterka i czytelnik są wprowadzeni w nowy świat za pomocą listów. Jeśli o mnie chodzi dobrze się to zgrywało z resztą powieści i było podane na tyle ciekawie, że chwilami czekałam na kolejne wyjaśnienia równie mocno, co na rozwinięcie fabuły. Ale nie każdemu mogą się spodobać całe rozdziały wyjaśniające działanie świata, które nawet nie próbują udawać, że ich celem jest tylko… cóż… wyjaśnienie świata. Drugim elementem, do którego można by się przyczepić jest upływ czasu – niektóre wydarzenia mogłyby być bardziej rozciągnięte w czasie, co dałoby też szansę na rozwinięcie niektórym bohaterom bardziej konkretnych charakterów. Humor książkowy jest mocno związany z poczuciem humoru czytelnika. Tu momentami jest zabawnie, momentami mniej, ale to sprawia, że całość czyta się lekko, chociaż ani razu nie udało mi się zaśmiać na głos.
Bohaterowie są czasem sztampowi, czasem ledwo zarysowani, ale w natłoku wampirów, eugeniki, spisków wewnętrznych nie za bardzo się to zauważa. Są na tyle sympatyczni, że nie ma problemów z kibicowaniem im, tym bardziej, że nie wiadomo co znajdą za następnym rogiem.
Bardzo dobre urban fantasy z kilkoma świeżymi pomysłami. Polecam.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *