Zasiadając do recenzji tej książki zaczęłam się zastanawiać, do której kategorii powinnam ją tak naprawdę przypisać. I powiem Wam, że miałam z tym poważny problem. Zobaczcie sami. Fakty historyczne są? Są. Przygoda? Niemal na każdym kroku. Choć to nie do końca dobre porównanie, ale duch Indiany Jonesa i ostatniej krucjaty unosi się nad powieścią nad wyraz wyraźnie. Duchy diabły , demony i artefakty? Obecne. Mistyka? Ratunku. W nadmiarze… Czytaj dalej »
Siergiej Łukjanienko – Nowy Patrol
Kategorie: Fantasy, Urban fantasy
Uwielbiam wschodnią fantastykę. Ubóstwiam wręcz prozę Łukjanienki. A mimo to do tej książki zabierałem się jak pies do jeża.
O co poszło? Sam już właściwie nie wiem. Może o to, że między ostatnimi książkami (mam tu na myśli polskie wydania) minęło siedem lat, i rzecz zaczyna pachnieć nieelegancką praktyką zwaną popularnie „odcinaniem kuponów”. A może o to, że poprzednia książka – czwarta w cyklu – nazywała się „Ostatni Patrol”? Przyznaję, że do tej myśli – że czytałem ostatnią książkę i trzymam na półce pewną zamkniętą całość – bardzo się przyzwyczaiłem.
W każdym razie, do książki zabierałem się z oporami. I do pisania tej recenzji też zabieram się jak pies do jeża.
Hedström Ingrid – Dziewczęta z Villette
Kategorie: Kryminał
Choć ten kryminał firmuje pani o skandynawsko brzmiącym nazwisku, jednak ten kto będzie poszukiwał w środku „północnych klimatów” srodze się zawiedzie. Nic z tych rzeczy. Rzecz dzieje się w Belgii, a w tle ma całą zjednoczoną Europę. W niewielkim miasteczku z dużymi ambicjami trwa największa doroczna atrakcja czyli festyn z elementami historycznego happeningu. Miejscowa władza żądna splendorów i zaszczytów ściągnęła na na imprezę dziennikarzy z całej Europy. Burmistrzowi marzyło się zdobycie tytułu Europejskiej Stolicy Kultury, a tu masz ci los, trzy zamordowane nastolatki. I dziennikarze dla których zbrodnia to temat milion razy ciekawszy niż obchody śmierci jakiegoś tam rycerza. W efekcie miejscowa prokurator o znajomo brzmiącym nazwisku Poirot ma nie lada orzech do zgryzienia – w kark dysza jej żadni sensacji dziennikarze, rozwścieczony awanturą burmistrz i społeczność miasteczka, która tak naprawdę już znalazła winnego i chce tylko przykładnego ukarania syna miejscowej czarnej owcy. Czytaj dalej »
Hulick Duglas – Przysięga stali. Opowieść o kamratach.
Kategorie: Fantasy
Po przeczytaniu pierwszego tomu Opowieści o kamratach nie byłam specjalnie zachwycona. I raczej sądziłam, że po drugi tom już nie sięgnę. A jednak, kiedy pojawił się w księgarni licho mnie podkusiło i rzeczony mimo wszystko nabyłam. Tym razem licho miało dobrego nosa i nie mam do niego pretensji, że namówiło mnie do kupna.
Joel Shepherd – Sasha (Próba krwi i stali t.1) (dwugłos)
Kategorie: Fantasy
Namnożyło się ostatnio książek, których bohaterkami są kobiety bądź młode dziewczyny. Schemat takiej opowieści jest dość oklepany. Ona, zazwyczaj jest księżniczką, lub inną wysoko postawioną osóbką. Dowiaduje się, że jej rodzina wyczynia niegodziwe rzeczy. Ona buntuje się i zrywa z rodziną. Znajduje sobie mistrza który rozwija jej nadzwyczajne wrodzone talenta do używania ostrego kawałka metalu. Wraca, wygrywa, włada sprawiedliwie. Podejrzewam, że moglibyście podać tytuł niejednej książki napisanej wg. tego schematu. Nie dziwcie się zatem, że do Sashy podeszłam z dużą dozą podejrzliwości spodziewając się albo powielenia wspomnianego wyżej schematu, albo też „książki na motywach gry o tron”, jak zgryźliwie określa literaturę naśladowców Martina pewien mój znajomy. A tu nic z tego. Czytaj dalej »
Roberts Nora – Wyspa trzech sióstr
Kategorie: Fantasy, Obyczajowa
Ktoś kiedyś powiedział, że Nora Roberts zamiast książek serwuje soczyste sałatki – może to i ładne, może i kolorowe, może i sprawia przyjemność, ale do porządnego posiłku temu daleko… I „coś” w tej diagnozie jest, choć moim zdaniem nie każdy musi być mięsożercą pożądającym na obiad schabowego, a sałatka może być przyjemną odmianą od innych posiłków. Dlatego nie broniłam się specjalnie, gdy koleżanka wetknęła mi w rękę cieniutką książeczkę zapewniając, że.. „nawet tobie się spodoba”. Fakt, znana jestem z tego, że nie lubię „literatury kobiecej” i nie znoszę seriali w stylu „na dobre i na złe” panoszących się w naszej telewizji, a romanse wszelkiej maści służą mi jako usypiacze. Jednak Nora Roberts nie jest moim zdaniem typową autorką „kobiecą” produkującą hurtowo łzawe opowieści o kopciuszkach i zranionych sercach. Czytaj dalej »
Morgan Richard – Stal nie przemija
Kategorie: Fantasy
Richarda Morgana poznałam jako pisarza powieści kryminalno – sensacyjno – science -fiction. Jego Modyfikowany Węgiel i Upadłe Anioły, to jedne z lepszych książek sf jakie zdarzyło mi się czytać i ciągle sobie obiecuję, że wrócę do nich, choćby po to, aby je zrecenzować na tym blogu. Jednak tymczasem, zamiast brać się za to co już mam na półce, złapałam za Stal nie przemija. Ot ciekawość jaki jest ten Richard Morgan pisarz fantasy, który w dodatku dostał tak życzliwe recenzje… No i zostałam srodze ukarana. Po raz kolejny okazało się, że recenzje recenzjami, a książka sobie. Czytaj dalej »