Reiss Tom – Czarny Hrabia

czarny_hrabiaNagrodzona Pulitzerem opowieść o czarnoskórym generale czasów Rewolucji Francuskiej, później oficerze wojsk napoleońskich, ojcu pisarza Aleksandra Dumas i pierwowzorze hrabiego Monte Christo.  Czyż po takiej rekomendacji można nie sięgnąć po tę książkę? Można. Ale wtedy sporo się straci. Od razu jednak ostrzegam – jeśli ktoś  szuka sensacji czy beletrystyki odzianej w  historyczne szatki może sobie tę książkę od razu darować. Czarny Hrabia to książka w pełnym tego słowa biograficzna. I to jej wielki plus.Oparta na dokumentach wygrzebanych przez archiwistkę z rodzinnego miasteczka Dumasa, książka Toma Reissa zabiera nas w czasy Rewolucji Francuskiej. Rzetelnie i uczciwie przedstawia czasy w których przyszło żyć Thomasowi Aleksandrowi Dumas Davy de la Pailleterie, czyli ciemnoskóremu Alexowi Dumasowi. Czyli generałowi Aleksandrowi Dumas, ojcu TEGO Aleksandra Dumas. Obserwujemy przedziwne prawne łamańce które sprawiły, że mieszańcy z wyspy Santo Domingo byli wolni we Francji kontynentalnej. Czytelnik, wychowywany na standardowych podręcznikach historii ma w głowie wiedzę o wyzwoleniu niewolników w Stanach Zjednoczonych i nagle dowiaduje się, że we Francji, tej zapyziałej, obśmiewanej Francji nieudolnego króla, kolorowi cieszyli się większymi prawami niż w Stanach… To nie pierwsze zaskoczenie, które może spotkać czytelnika Czarnego Hrabi. Po raz kolejny okazuje się, że historia wcale nie jest nudna. Bo choć czarny Hrabia to książka popularnonaukowa, czyta się ją z zapartym tchem, nie nudząc się ani przez chwilę. Nie pozwala na to ani tempo w jakim autor opowiada historię,  ani styl pisania – jasny, logiczny, klarowny.  Postacie przedstawione są w sposób na tyle plastyczny, że chętnie śledzimy ich losy, zupełnie tak jakby były bohaterami sensacyjnej powieści, a nie postaciami historycznymi. Przy czym, autorowi udała się trudna sztuka – mimo tak żywego przedstawienia postaci ani przez moment nie zapominamy, że to już było i słuchamy o wydarzeniach historycznych. Jednocześnie możemy obserwować jak losy ojca wpłynęły na pisarstwo Aleksandra Dumasa ojca. I jak on sam wpłynął na legendę ojca. Z trzeciej strony, Alex Davy Dumas był na tyle nietuzinkową postacią, że stał się legendą za życia. I nie potrzebował narracji syna.

Polecam.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *