Max Kidruk – Bot (dwugłos)

Kategorie: Science fiction

bot-maksym-kidrukWzięty do ręki „Bot” konfunduje.

Z jednej strony – mamy obiecujące nazwisko. No dobrze, obiecujące dla kogoś kto fantastykę pisaną przez ludzi ze Wschodu – Rosjan, Ukraińców i tym podobnych – pochłania z pieśnią na ustach. Do tego jeszcze graficzka która z jednej strony kojarzy mi się z estetyką rasy Exo z Destiny, a z drugiej – z serią webkomiksów Automata / Silverside którą publikują autorzy Penny Arcade. Oba skojarzenia są bardzo przyjemne.

Z drugiej strony mamy wypisany ogromnymi literami tytuł „Bot”, który dla informatyka jest tyleż wieloznaczny, co nieprecyzyjny, i do kompletu jeszcze taki oto wers: „kiedy ludzie stają się nadludźmi, łatwo mogą utracić człowieczeństwo”. No – jasne, z tym że przynajmniej dla mnie znaczy to bardzo niewiele i brzydko pachnie hollywoodzkim dżinglem-tagline’m, który obowiązkowo trzeba dorzucić do każdego filmu.

Oczywiście ocenianie książki po okładce do głupota. Znacznie lepiej te okładki jednak rozewrzeć i zajrzeć do środka. A co czeka w środku?

Czytaj dalej »

Aguirre Ann – Enklawa (dwugłos)

Kategorie: Postapokalisa

enklawaKaro dożyła piętnastego roku życia, zasłużyła na imię i miejsce wśród Łowców. Od tej chwili ma zapewniać Enklawie bezpieczeństwo i pożywienie – w ciemnych tunelach otaczających schronienie nie jest łatwo ani o jedno, ani o drugie. W mroku kryją się Dzicy a jej partner – Cień, jest tajemniczy, niezbyt lubiany i trudno mu ufać. Kiedy podczas jednej z wypraw zwiadowczych odkrywają niewygodną dla Starszyzny tajemnicę zostają wypędzeni i jedyna, niewielka, szansa na przeżycie to wyjście na skażoną powierzchnię. Czytaj dalej »

Schwartz Gesa – Grim. Pieczęć ognia (dwugłos)

Kategorie: Fantasy

grim1Nawet kamienne stwory mają serce i emocje. Nawet gargulce, istoty z mroku potrzebują ciepła i przyjaźni. Nawet najbardziej dorośli i poważni ludzie potrzebują baśni, w które będą wierzyć. Czytaliście Pieśń łowcy? Ośmielę się powiedzieć, że Grim ma w sobie wiele z poetyki tamtej książki, a Gesa Schwartz zrobiła dla gargulców to samo, co Tad Wiliams uczynił dla kotów.  Po prostu kazała nam wierzyć. Czytaj dalej »

Hulick Douglas – Honor złodzieja. Opowieść o Kamratach (dwugłos)

Kategorie: Fantasy

honor Ta książka leżała mi na półce bodaj 2 lata. Ciągle było coś ciekawszego do przeczytania. Wreszcie jednak postanowiłam przełamać złe fatum i zabrałam się za Honor złodzieja. Przeczytałam i szczerze  powiem mam mieszane uczucia. Z jednej strony – nie ma się za bardzo do czego czepiać. Fabuła w zasadzie trzyma się kupy, a jeśli się nie trzyma to można  nielogiczności zwalić na fakt iż mamy do czynienia z tomem pierwszym.  Czytaj dalej »

Wells Dan – Partials. Częściowcy (dwugłos)

Kategorie: Postapokalisa

partialsO Częściowacach (oj jak mi się nie podoba to spolszczenie tytułu) było głośno już przed jej premierą w 2012 roku. Chwalono oryginalność tematu, silną osobowość głównej bohaterki, dobrze skonstruowaną intrygę. No nic tylko kupować, czytać i się zachwycać. Toteż kupiłam, przeczytałam i…  Nie, to nie jest najgorsza książka. Naprawdę daleko jej do przeróżnych gniotów jakie mi się przewinęły przez ręce. Ale z oryginalnością pomysłu zdecydowanie bym polemizowała. Z zachwytami też będzie trochę  trudno. Czytaj dalej »

Mongoliada t.1 (dwugłos)

Kategorie: Historyczna, Przygodowa

mongoliada1Gdzie kucharek sześć tam nie ma co jeść, a co się dzieje gdy mamy siedmiu autorów (z których każdy specjalizować ma się w czymś innym)? Pomijam już dobry obyczaj edytorsko – bibliograficzny który nakazuje prace posiadające więcej niż trzech autorów opisywać jako praca zbiorowa. Jak się domyślam, żaden z Państwa Autorów nie odpuścił sobie możliwości pojawienia się na okładce…. i w efekcie mamy na okładce… makaron. Zostawiając jednak kwestie rozdmuchanego ego autorów w spokoju i wracając do samej treści, muszę niechętnie stwierdzić, że jak na taką ilość  autorów piszących w gruncie rzeczy jedną powieść – książka wyszła nad wyraz spójnie i jednolicie. Tak naprawdę nie można dopatrzeć się miejsca w którym jednego autora zastąpił drugi. Nie oznacza to jednocześnie, że wyszła dobrze. Czytaj dalej »