Długo zabierałam się za pisanie tej recenzji.
Rzadko bowiem trafiają się mi książki o których nie wiem co napisać. Tymczasem Bohaterów odłożyłam z kompletnym chaosem w głowie i zamętem w uczuciach.
5 dni. Tyle trwa akcja opisana na 742 stronach książki. Pięć koszmarnych dni jednej bitwy. Jednej bitwy w trakcie jednej głupiej, niepotrzebnej wojenki. Zresztą, mój Boże czy są potrzebne wojny? Każda zaczyna się tak samo – od czyjegoś rachunku ekonomicznego, podlanego butą egoizmu, czasem strachu. Nie inaczej jest w Bohaterach. Północ jest uboga i zacofana technologicznie. Ludzie z północy zmagają się z ciężkim paskudnym klimatem i z własnym ubóstwem. Ich jedyną nadzieją na zmianę losu jest wstąpienie do armii tego lub tamtego watażki i „nahapanie” się łupów. I chyba nikomu nie trzeba tłumaczyć jak złudna to nadzieja. Południe jest bogate. Ma dostęp do morza, nie najgorszy klimat, rozwinięty handel. Jest…. „cywilizowane” – no przynajmniej dla tych z północy. Południowych, zwanych też Unionistami nie pcha do wojaczki rozpaczliwa nadzieja na zmianę statusu społecznego. Ich zmusza do walki rozkaz królewski oraz ambicja. Ambicja królewska i ambicja pomniejszych arystokratów. Czytaj dalej »
dwugłos
Jaye Wells – Rudowłosa (dwugłos)
Kategorie: FantasyGdzieś na marginesie naszego świata funkcjonują wampiry i magowie żyjący ze sobą w ciągłej wojnie. Chwilowo trwa zawieszenie broni, co nie przeszkadza obu stronom knuć, szpiegować i mordować, tylko że po cichu. Hmm… ciekawe z którego RPG autorka wytrzasnęła tą, jakże oryginalną, fabułę… Główną bohaterką serii jest córuś Romea i Julii tego świata – Sabina Kane. Córka maga i wampirzycy, wnuczka jednej z trzech przywódczyń wampirów i wyszkolona morderczyni. Widać babunia postanowiła nauczyć księżniczkę czegoś przydatnego i wysłała ją do szkoły dla morderców, żeby dziewczę nauczyło przebijania przyszłych poddanych kołkiem. Sabina, już jako znana morderczyni z całym stadem żądnych zemsty krewnych i znajomych jej ofiar na karku, zostaje wysłana na misję szpiegowską – widać szkoły dla szpiegów już nie mają. Podczas misji dowiaduje się rzeczy, które mogą bardzo źle wpłynąć na jej przeżycie. Czytaj dalej »
Kira Izmaiłowa – Flossia Naren, Mag Niezależny t.1 i 2 (dwugłos)
Kategorie: Fantasy
Autorkę, Kirę Izmaiłową znałam z całkiem niezłej książki Wyższa Magia, więc za Maga Niezależnego – Flossię Naren brałam się bez obaw i niepokoju, że oto znowu kupuję książkę, która ucieszy koleżanki bibliotekarki z osiedlowej biblioteki.Szybko jednak okazało się, że w tym przypadku sprawdziła się stara i dość wredna zasada, iż jedna dobra książka w wykonaniu autora nie oznacza, że w kolejnej odsłonie nie zasadzi on biednym czytelnikom gniota. Kira Izmaiłowa niestety sprawiła mi tę wielce niemiłą niespodziankę.Co prawda książka jest dobrze przetłumaczona i przynajmniej nie trzeba się dławic karkołomnymi konstrukcjami słownymi czy koszmarkami stylistycznymi , nie można też czepiać się logiki zdarzeń – autorka dobrze panuje nad kanwa powieści, ale niestety to trochę za mało aby napisać naprawdę dobrą powieść fantasy. Czytaj dalej »
Suzanne Collins – Igrzyska śmierci (dwugłos)
Kategorie: Postapokalisaby Atisha
Książkę podrzuciła mi koleżanka. Ponieważ jest wybredna, więc jej rekomendacja „niezła” było wystarczającą zachętą do przeczytania. Hm. Przeczytałam w jedną noc. I uważam, że recenzje przyrównujące Igrzyska do Harrego Pottera czy o zgrozo Zmierzchu są niepoważne. To mniej więcej tak samo, jakby przyrównać… dobre wino, np, Spatlesse do cienkusza za 10 zeta z Lidla albo zgoła wina marki „wino”. To jest dobra książka. Inteligentna książka. I nie dlatego, że zalatuje Orwellem. Ostatecznie cała nasza rzeczywistość też nim zalatuje by nie powiedzieć, że coraz mocniej śmierdzi. Motyw morderczego reality show też nie jest niczym nowym. Wystarczy przypomnieć sobie choćby filmidło Uciekinier (The running man). A w rzeczywistym świecie – Ryzykantów – tym podobniejszych do Igrzysk, że i w nich głód jakże często rozdaje karty. Czytaj dalej »
Michael Peinkofer – Powrót Orków (dwugłos)
Kategorie: Fantasy
(0,5 / 5) Orki są brzydkie, wredne i śmierdzą. O Orkach się nie pisze. No bo jak można pisać o istotach które uznaje się za … żuli świata fantasy? Toteż kiedy wpadła mi w ręce książka której głównymi bohaterami są właśnie orki – zabrałam się za czytanie z wielkim zainteresowaniem. Rozumiecie – o hobbitach już było, o elfach jasnych i ciemnych nasmarowano niejedno tomiszcze, krasnoludy posiadają swoją literaturę, a orki nie. Kolega, który mi tę książkę pożyczył zapowiedział z błyskiem w oku, że to parodia, ale nic więcej powiedzieć nie chciał.
Książka rzeczywiście okazała się po części parodią „Władcy Pierścieni”, a po części parodią parodii, zaś para głównych bohaterów niemal od pierwszych stron kojarzy się nieodparcie z Flipem i Flapem. Czytaj dalej »
Karina Pjankowa – Prawa i powinności (dwugłos)
Kategorie: FantasyBycie Władcą to koszmar. Poddani wpatrują się w ciebie jak w obrazek i co chwile czegoś chcą nie zważając na porę dnia czy nocy. Trzeba wysłuchiwać, podejmować rozważne decyzje, opiekować się narodem i sprawiać dobre wrażenie. I tak przez kilka stuleci.
Władca w końcu miał tego dość i pod pretekstem dobrego uczynku postanowił zrobić sobie wakacje. Znaczy wyruszył ratować świat. Czytaj dalej »
Oksana Pankiejewa – Przekraczając granice (dwugłos) Kroniki dziwnego królestwa
Kategorie: FantasyOlga ma pecha. Nie dość, że dopadły ją czarne myśli typowe dla studenta, znaczy na tematy naukowo-ekonomiczne, to jeszcze ktoś chce ją zamordować. W zasadzie nie tylko chce, ale też zaczął owe chciejstwo wprowadzać w czyn. Jednak dziewczyna zamiast na tamtym świecie wylądowała w innym świecie, przeciągnięta w ostatniej chwili przez nieletniego maga. Mag z sąsiedniego wymiaru zamiast podziękowań dostał po głowie co okazało się problematyczne, bo jest bliskim krewnym króla. Ale (prawie) śmierć głównej bohaterki i nagła znajomość z rodziną królewską to dopiero początek kłopotów… Czytaj dalej »



