Oksana Pankiejewa – Przekraczając granice (dwugłos) Kroniki dziwnego królestwa

Kategorie: Fantasy

przekraczajac granice

Olga ma pecha. Nie dość, że dopadły ją czarne myśli typowe dla studenta, znaczy na tematy naukowo-ekonomiczne, to jeszcze ktoś chce ją zamordować. W zasadzie nie tylko chce, ale też zaczął owe chciejstwo wprowadzać w czyn. Jednak dziewczyna zamiast na tamtym świecie wylądowała w innym świecie, przeciągnięta w ostatniej chwili przez nieletniego maga. Mag z sąsiedniego wymiaru zamiast podziękowań dostał po głowie co okazało się problematyczne, bo jest bliskim krewnym króla. Ale (prawie) śmierć głównej bohaterki i nagła znajomość z rodziną królewską to dopiero początek kłopotów… Czytaj dalej »

Aneta Jadowska – Złodziej dusz t.1 (dwugłos)

Kategorie: Urban fantasy

zlodziejNazwijcie to jak chcecie, ale z upodobaniem poluję na fantasy w wykonaniu polskich autorek. Głównie dlatego, że wciąż mam nadzieję trafić na takie perełki jak “Podatek” Mileny Wójtowicz czy cudowne, choć niestety nie kontynuowane “Róże Selerbergu”. O bogowie jak ja się przy tych książkach uśmiałam. Jak dla mnie fantasy dla szyderców to najlepszy gatunek literacki na świecie.
Złodziej dusz do tego gatunku niestety nie należy. Pani autorka potraktowała temat poważnie, ba niemal śmiertelnie poważnie, zaś to co miało wyjść śmiesznie wyszło śmiesznawo, albo i lekko niesmacznie. Wybrany na pomysł fabularny motyw jest stary jak świat – czyli obok naszego świata istnieje świat alternatywny zamieszkały przez wszelkiego rodzaju istoty magiczne – wiedźmy, wilkołaki, banshee, wampiry i tak dalej i w tym stylu. Anioły i diabły też są w nim obowiązkowo obecne. Ten świat przenika do naszego “naziemnego” świata, a w zasadzie nawet przenika się z nim. Czytaj dalej »

Fiona McIntosh – Zemsta

Kategorie: Fantasy

zemsta

Wreszcie dopadłam drugi tom trylogii Fiony McIntosh.O pierwszym, zatytułowanym “Zdrada” już pisałam na tym blogu, więc zainteresowanych zapraszam do odgrzebania tej notki.

Po raz kolejny sprawdziła się stara zasada, że zepsuć można dosłownie wszystko. W tym przypadku, udało się spaprać, dobrą klasyczną fantasy, czyli coś, co spaprać jest tak naprawdę bardzo trudno. W tomie drugim nie ma już w zasadzie tajemnicy. Czytelnik wie wszystko i z wyżyn swojej wiedzy spokojnie, lekko znudzony obserwuje rozwój wypadków, A że ten ostatni jest dość przewidywalny – czytelnik zaczyna się nudzić jeszcze bardziej. Co gorsza przewidywalne są również zagrożenia ( w dodatku opisane tak, że nie ma najmniejszej szansy, żeby się nimi zainteresować). Czytaj dalej »

Wolfgang Hohlbein – Thor. Saga Asgard

Kategorie: Fantasy

thorPo ostatnich złych doświadczeniach z tematyką Asgardu (książka Synowie Bogów – a fuj rzecz tak kiepska, że aż się jej recenzować nie chce) omijałam “Thora” wielkim łukiem. Leżał na półce, straszył swoją grubaśną (829 stron!) obecnością i nijak nie mogłam się zdecydować żeby po niego sięgnąć. Wreszcie się zdecydowałam i o dziwo przeżyłam miłe zaskoczenie. Czyta się to to całkiem dobrze, autor odrobił swoją lekcję i płynnie porusza się po wątkach mitologii nordyckiej, w dodatku zaproponował coś co nie jest klasycznym oddaniem mitologii, ale raczej sposobem wyjaśnienia skąd pewne wątki się w niej wzięły. Mamy więc bogów – nie wprost, mitologię – nie wprost, zagadkę – nie wprost i filozofię o istocie człowieczeństwa – też nie wprost. Jeśli ktoś się wystraszył tej filozofii – spieszę uspokoić.  Czytaj dalej »