Kiedy moja współrecenzentka wręcza mi kolejny stos książek z wrednym uśmiechem, wiem że będą to same chały. Ale kiedy razem z książką dostaję ostrzeżenie jak wysokich lotów jest to lektura wiem, że będzie naprawdę źle. Ale co tam, Kryształy Czasu przetrwałam to wszystko inne też przetrwam. Czytaj dalej »
Author: Lashana
Gromyko Olga, Ułanow Andriej – Plus minus
Kategorie: Urban fantasy
Plus – nowa powieść Gromyko, która nie ma nic wspólnego ze szczurami. Minus – bliżej nieokreślony współautor. Niewiadoma – czas i miejsce to współczesna Białoruś. Czytaj dalej »
Kozak Magdalena – Tajne akta Vespera. Tom 1. Nocarz
Kategorie: Urban fantasyJerzy Arlecki mimo studiów medycznych prowadzi nudne życie przedstawiciela firmy farmaceutycznej, więc kiedy dostaje propozycję pracy w ABW chwyta się jej jak tonący brzytwy. Bo przerzucanie papierów może i będzie równie nudne, ale przynajmniej zrobi coś dla kraju. Czytaj dalej »
Podlewski Marcin – Głębia. Skokowiec
Kategorie: Space opera
Nie mam zaufania do polskiego kosmicznego SF. Jedne Niebiańskie pastwiska wiosny nie czynią. Ale kiedy w momencie wydawania trzeciego tomu pierwszego praktycznie nie da się znaleźć w księgarniach, to znaczy to coś więcej niż pochlebne recenzje. Postanowiłam zaryzykować.
I zdecydowanie się nie zawiodłam. Czytaj dalej »
Pałys Krzysztof, Popławski Szymon – Zapach pomarańczy. Życie dominikańskie z innej perspektywy
Kategorie: Historyczna, Obyczajowa
Zapach pomarańczy to opowieść o zakonie świętego Dominika. Dość nietypowa, bo w końcu trudno spodziewać się po świętobliwych braciszkach bójek w środku miasta czy planowania zamachów na współbraci… Czytaj dalej »
Duszyński Tomasz – Impuls
Kategorie: SteampunkJest rok 1932, Rzeczpospolita prowadząca wojnę na dwóch frontach ledwo się trzyma. Prezydent Narutowicz za to ma się całkiem dobrze, a Piłsudski knuje i przekonuje – polityków, naukowców i… jasnowidzów. Czytaj dalej »
Kraus Daniel, Guillermo del Toro – Trollhunters. Łowcy trolli
Kategorie: Urban fantasyŁowcy Trolli brzmieli bardzo zachęcająco – nie dość, że książka jest firmowana przez del Toro to jeszcze reklamowana jako gore/horror dla młodzieży. Trolle w wersji bardziej skandynawskiej niż DreamWorksa same w sobie też brzmiały zachęcająco, bo rzadko pojawiają się w literaturze. Czytaj dalej »




