
Nocą, w ciemnym zaułku Londynu, ktoś stracił głowę. Znowu. Niby nic ciekawego, tylko że ten delikwent głowę stracił jak najbardziej dosłownie. Na dodatek głównym świadkiem zbrodni jest duch, który nawet za życia niezbyt by się nadawał do zeznawania w sądzie. Czytaj dalej »



Dawno, dawno temu wpadła mi w ręce „Pieśń Łowcy”, jedna z najsłynniejszych książek fantasy zwierzęcego, porównywana do równie słynnego „Wodnikowego wzgórza”. Toteż z wielkim zainteresowaniem sięgnęłam po pierwszy tom Wojowników, serii reklamowanej jako najlepsza saga gatunkowa od czasów Tada Williamsa właśnie. 
(3 / 5) Drugi tom
Niedawno recenzowałam Wam powieść