David Weber – Zarzewie wojny

zarzewie-wojny

Mike Henke – kontradmirał, kuzynka królowej i najlepsza przyjaciółka Honor, wraca z niewoli. Przywozi ze soba propozycję rozmów pokojowych złożoną przez panią prezydent Pritchart. Henke związana słowem oficerskim nie może objąć dowództwa na froncie, jednak astrofizycy odkryli kolejny terminal Marnicore wormhole junction prowadzący do systemu Lynks i leżącej w jego okolicy Gromady Talbott. Kontradmirał zostaje więc tam wysłana, jako dowódca niewielkiej grupy wydzielonej, żeby pilnować porządku i pełnić funkcje reprezentacyjne, bo mieszkańcy Gromady zastanawiają się nad dobrowolnym dołączeniem do Królestwa Manticore, mimo że jest ono od kilkunastu lat w stanie wojny. Jednak problemy stwarzają nie tylko niechętni przyłączeniu mieszkańcy, Manpower jest też zainteresowane wydarzeniami w Gromadzie i nie zmierza trzymać się od nich z daleka.
Czytając Królową Niewolników, Wojnę Honor czy Za Wszelką Cenę, na przemian klęłam i łapałam się za głowę. Owszem wszystkie miały też dobre momenty, ale mówiąc delikatnie nie byłam zachwycona pomysłami autora. Zarzewie Wojny to nie tylko wykorzystanie postaci Mike Henke, która przewijała się przez cała serię, ale przez większość czasu pozostawała na drugim planie, ale przede wszystkim powrót do dawnego stylu Webera, który zauroczył mnie, kiedy sięgnęłam po Placówkę Basilisk. I nowa powieść właśnie najbardziej przypomina Placówkę – klimatem, bo fabułę trudno jest porównać; ma wszystkie potrzebne elementy do poprowadzenia niezłej intrygi, wartkiej akcji, pokazania nowych interesujących lokacji i bohaterów.  A wszystko to wzbogacone doświadczeniem autora i znanymi i lubianymi postaciami, które do tej pory przewijały się na drugim planie. Możliwe że wrażenia po lekturze byłyby mniej entuzjastyczne jakbym przeczytałam Zarzewie po, powiedzmy, Popiołach Zwycięstwa, ale poprzedzające tomy zmęczyły mnie i zirytowały, więc książkę, którą uznaje za powrót autora do formy mogę trochę przecenić.
Bardzo dobre

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *