Gołkowski Michał – Komornik. Tom 1 (dwugłos)

Kategorie: Postapokalisa

Kolejna książka, którą mam nie wiem skąd. Na dodatek napisał ją facet znany ze S.T.A.L.K.E.R.a i Zony (znaczy kolejny spec od rozreklamowanego na prawo i lewo postapo… zieewww) oraz jakiejś opowiastki o historii alternatywnej (które to nieodmiennie kojarzą mi się z bardzo kiepską amerykańską SF). Facet zabrał się tym razem za postapo takie bardziej dosłowne (hmm… Zakon Krańca Świata). Rozumiecie… entuzjazm -5. A potem książkę otworzyłam, znalazłam w środku „Kartę utylizacyjną”, zakwiczałam z uciechy i zaczęłam czytać. I dawno nie zostałam tak przyjemnie zaskoczona. Czytaj dalej »

Pankiejewa Olga – Pierwszy dzień wiosny. Kroniki dziwnego królestwa t.2 (dwugłos)

Kategorie: Fantasy

  Pierwszy tom tej historii został wydany tak dawno, że zupełnie o nim zapomniałam. Pamiętałam w ogólnym zarysie – studentka przeniesiona do innego świata,  król dziwadło, błazen – niebłazen,  pierwszy paladyn – bastard, królewski kuzyn półelf, pomieszanie z poplątaniem podlane jakąś dziką intrygą. Pamiętałam też, że mi się nieźle toto czytało, więc machnęłam łapą na głos rozsądku mamroczący coś o stosie 50 (!!!!) nieprzeczytanych publikacji i dorzuciłam sobie szybciutko do koszyka drugi i trzeci tom. Czytaj dalej »

Papużanka Zośka – On (dwugłos)

Kategorie: Obyczajowa

Oj dawno już nie trafiła mi się tak smakowita książka jak On, tak bogata w wątki, tak niejednoznaczna, tak fascynująca, jak… uwodząca czytelnika. Tym to dziwniejsze i wspanialsze jednocześnie, że przecież On to książka o codzienności, zwyczajna do bólu. A jednak uwiodła mnie praktycznie od pierwszej strony. I nie tylko mnie, bo Varran też przeczytał i to – jak na niego, bardzo, bardzo szybko. Czytaj dalej »

Bacigalupi Paolo – Złomiarz (dwugłos)

Kategorie: Postapokalisa, Przygodowa

Opowieść o świecie po apokalipsie, w której nie ma apokalipsy. Tak mniej więcej można podsumować świat który przedstawił nam autor w Złomiarzu. Wiemy, że coś się wydarzyło. Możemy się domyślić co to było, bo autor pozostawia wystarczająco dużo śladów, aby średnio inteligentny czytelnik połapał się co się stało. Ale tak naprawdę do końca nie będziemy wiedzieli czy nasze domysły są prawidłowe. Czytaj dalej »