
(3 / 5) Skrytobójcę zaczęłam czytać po serii wyjątkowo nieudanych książek, takich w których szwankowało wszystko, od logiki poczynając na polszczyźnie kończąc. Nic zatem dziwnego, że Uczeń Skrytobójcy wprawił mnie w świetny nastrój. Czemu? Bo to po prostu fantasy w starym dobrym stylu. Coś bez naleciałości Harrego Pottera, bohatera z syndromem kopciuszka, czy rozpychającej się na kartach opowieści Mary Sue przekonanej o swojej niebywałej zajefajności, +10 do każdego oddechu. No i książka napisana jest porządną polszczyzną, bez równoważników zdań. Ba, to książka nad którą najwyraźniej pochylił się korektor! Ani jednej literówki! Na 500 stronach! Czytaj dalej »
high fantasy
Ryan Anthony Ogień przebudzenia (Draconis Memoria T.1)
Kategorie: Fantasy
(4 / 5) Anthony Ryan znany jest z dwóch rzeczy: po pierwsze, jego książki są dłuuuugie. Po drugie – jego książki są wciągające. Jak zaczniesz czytać to przepadło. Nie chcesz odłożyć, nawet jak zaraz odezwie się budzik a ty czytałeś całą nockę. Więc lepiej odłóż lekturę na wakacje, urlop, w ostateczności na dłuższe chorowanie. Czytaj dalej »
Parker-Chan Shelley – Ta która stała się słońcem ( Świetlisty cesarz t.1)
Kategorie: Fantasy
(3,5 / 5) Niektóre opowieści mają w sobie gładkość jedwabiu. Czyta się je nie dostrzegając upływu czasu, darowując niekonsekwencje i logiczne fikołki fabuły, czy zadziory na konstrukcjach postacji. I wtedy wiesz, że trafiłeś na autora/ autorkę obdarzoną prawdziwym darem pióra. Jedną z tych osób, które zdołałyby uczynić bestsellerem przysłowiową instrukcję szorowania sedesu. Shelley Parker Chan jest właśnie jedną z takich osób. Czytaj dalej »
Esslemont Ian Cameron – Noc noży ( Imperium Malazańskie t.1)
Kategorie: Fantasy
(4 / 5) Napisana przez współpracownika Steve’a Erikssona, z którym przez lata tworzył poprzedni cykl malazański, Noc noży otwiera nowy epicki cykl – Malazańskie imperium. Jeśli polubiłeś Malazańską księgę Poległych ( Umarłych w innym tłumaczeniu) , to nie ma siły, malazańskie Imperium wciągnie Cię jeszcze bardziej. Mnie przynajmniej wciągnęło na amen. Tak bardzo, że pierwszy tom przeczytałam „ciurkiem” , co wiązało się z zarwaną nocką, nie zrobionymi zakupami i innymi licznymi zarwaniami. Ale, powiem wprost, warto było. Czytaj dalej »
Sykes Sam – Śmierć Imperiów. T.2. Dziesięć żelaznych strzał
Kategorie: Fantasy, Steampunk
(2,5 / 5) No i mamy drugi tom opowieści o Sal Kakofonii, najbardziej znienawidzonej Włóczędze z Blizny, byłej największej magini cesarstwa, znanej kiedyś pod mianem Czerwonej Chmury. I mamy niestety klątwę tomu drugiego. Momentami zastanawiałam się, czy czytam powieść fantasy czy psychologiczną. A może trafił mi się tak naprawde traktat filozoficzny? Czytaj dalej »
Sykes Sam – Śmierć Imperiów. T.1 Siedem czarnych mieczy
Kategorie: Fantasy
(4 / 5) Historia Sal kakofonii to jedna z niewielu (jeśli nie jedyna) powieści do których zabierałam się trzy razy. Za pierwszym razem z trudem przebrnęłam przez pierwsze 3 rozdziały. Czemu? Bo motyw słynnego skazańca opowiadającego swoją historię wydał mi się oklepany. A sama postać Sal wydawała płaska – zbudowana z cynizmu i okrucieństwa. Za drugim drugim razem skrzywiłam na patetyzm walki z magiem. Za trzecim razem postanowiłam przebrnąć do końca. I wiecie co? Nie żałuję. Czytaj dalej »
Hearne Kevin – Plaga olbrzymów. Siedem kenningów tom 1
Kategorie: Fantasy
(2 / 5)
Kenning jest rodzajem przenośni stosowanej w poezji staronordyckiej, zbudowanej ze złożeń rzeczownikowych. Mówiąc po ludzku – statek był u wikingów „rumakiem fal”, krew „potem bitewnym”. Liczba rzeczowników w złożeniu zależała od chęci i talentu skalda i czasem z kennigów robiły się ciekawe zagadki. A definicja w kontekście Plagi olbrzymów, a w sumie całego cyklu, szybko okazała się być bardzo istotna. Czytaj dalej »