Dalrymple William – Ze świętej góry

Kategorie: Biografie - Dokument, Historyczna, Podróżnicza

 Kiedy sięgałam po książkę Williama Dalrymple, byłam przekonana, że nie dowiem się z niej zbyt wiele. Ostatecznie, moje zainteresowania cerkwiami spowodowało, że chwaliłam się sporą wiedzą na temat prawosławia. A jednak Ze świętej góry dało mi solidnie po nosie. Przekonałam się bowiem, że owszem można mieć wiedzę, o architekturze cerkiewnej, znać filozofię ikonostasu, wiedzieć na jakich zasadach pisana jest ikona i tak naprawdę – nie wiedzieć nic. Czytaj dalej »

Mortka Marcin – Trylogia Nordycka (T.1 Ostatnia Saga)

Kategorie: Fantasy

Czasy wikingów, a zwłaszcza okres przyjmowania chrześcijaństwa przez ludy zamieszkujące półwysep skandynawski( czy jak to ktoś określił czas przepychanek Odyna z Chrystusem)  to ostatnio jeden z bardziej eksploatowanych motywów. Najwyraźniej jest coś ekscytującego w  tym jak chrześcijaństwo przejmowało we władanie niepokornych wikingów. Czasami jednak mam wrażenie, że niektórych autorów za bardzo poniosła literacka fantazja i wylądowali na manowcach. Tak jak Marcin Mortka Czytaj dalej »

Baldacci Dawid – W pułapce pamięci ( cykl Amos Decker t.1)

Kategorie: Kryminał

 O twórczości Dawida Baldacciego nie słyszałam dotąd zbyt dobrych opinii. Osoby z którymi rozmawiałam na temat jego książek najczęściej narzekały, że pisze „takie proste amerykańskie kryminały”, że produkuje powieści „na metry” i tak dalej. Sami przyznacie, niezbyt zachęcające opinie. Kiedy więc trafiła mi się  do przeczytania książka tego autora,  byłam do niej dość podejrzliwie nastawiona. Jak się okazało – zupełnie niepotrzebnie. Trudno mi wyrokować o całokształcie twórczości tego autora, ale W pułapce pamięci jest całkiem niezłym kryminałem.

Czytaj dalej »

Castell de Sebastien – Wielkie płaszcze (T.1 Ostrze zdrajcy)

Kategorie: Fantasy

W przedmowie do cyklu autor wspomniał o swojej Matce,  która powiedziała mu kiedyś : „musimy zarabiać pieniądze a najłatwiej to robić pisząc powieści”. Jak widać Sebastien uwierzył swojej mamie i chwała mu za to.. Szkoda tylko, że przy okazji mama mu nie powiedziała, że pisanie książek to nie tylko techniczna umiejętność, ale również talent, coś co niektórzy nazywają iskrą bożą. I.. że nie każdy ją ma. W mojej opinii Sebastien De Castell ma warsztat, ale niestety, nie posiada rzeczonej iskry. Czytaj dalej »