Akunin Borys ( Anna Borysowna) – Pory roku

poryroku

„Pory roku” to ekskluzywny dom starców we Francji. Dożywają w nim swojego końca bogaci Rosjanie, zarówno ci  biali jak i ci czerwoni, bo starość nie ma koloru. Po prostu jest i zrównuje, czy może raczej „podrównuje” wszystkich niezależnie od wyznawanych kiedyś poglądów. Pory roku to także  nostalgiczna opowieść o przemijaniu, ludzkich wyborach, złożoności ludzkiego wnętrza, o sile ducha i o tym, że dobrymi chęciami można wybrukować piekło i narobić bardzo wiele szkód. Borys Akunin to jak dla mnie typowy przedstawiciel rosyjskiej szkoły pisania. Słowiańska dusza, nostalgiczna, romantyczna, narwana, szalona wylewa mu się spod pióra szeroko. Jego książka ma wielu bohaterów. Choć ich losy teoretycznie splatają się ze sobą, to jednak wszyscy ci ludzie tak naprawdę żyją obok siebie, nie dotykając i nie dociekając co też gra w duszy temu drugiemu. A gra wiele i na różne tony. Bohaterowie Akunina są samotni w ten najokrutniejszy sposób – samotnością pośród innych. Żyją zamknięci w swoich własnych światach, odizolowani od reszty bądź to chorobą, bądź skrywaną tajemnicą. A tajemnice – jak to w prawdziwym życiu – mają wszyscy. Mniejsze i większe, a dla niektórych wręcz śmiertelnie ważne i niebezpieczne.

Po przeczytaniu „Pór Roku” zadałam sobie pytanie: co tak naprawdę wiem o ludziach, którzy mnie otaczają? Jak dobrze potrafią ukrywać przede mną prawdziwe motywy swojego działania? Ile ważnych rzeczy i sygnałów przegapiłam? Ile razy wpłynęłam na czyjś los, choć wcale tego nie chciałam? Ot taki po książkowy rachunek sumienia; dziwny, niespodziewany, niechciany. A wracając do książki – warto ją przeczytać, choć nie każdy lubi powieści, w których postacie są tylko maskami dla tez. I to nie zawsze do końca dopracowanymi maskami. Pory Roku, sprawiają momentami wrażenie niedokończonego obrazu – celowo pozostawionego przez artystę w tym stanie który mruga porozumiewawczo do czytelnika – sam sobie domaluj szczegóły i co ci tam w duszy gra. Osobiście za taką manierą pisania nie przepadam.

Dla amatorów

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *