Jakiś czas temu znęcałam się nad Pamięcią umarłych, teraz przyszła pora na resztę cyklu.
Czerń – Afryka, malaria, upał. Starający się ukrywać najemnik jest nękany przez demony przeszłości i chorobę. W Czasie mgieł, demony przychodzą z mgły otaczającej Purpurową Magnolię – szpital psychiatryczny i jej najnowszego pacjenta – ofiarę amnezji. Burzowe kocię, część najbardziej nasycona fantastyką i szamanizmem, to historia przykutego do łóżka weterana z Iraku, który wyciągnięty ze szpitala przez Burzowe kocię ma w zamian uratować krainę Opodal. Czytaj dalej »
Adam Blake – Oszustwo znad Morza Martwego (dwugłos)
Kategorie: Kryminał
Jeśli szukaliście tytułu całkowicie rozmijającego się z treścią książki, to Oszustwo jest tego najlepszym przykładem. Zarówno tytuł jak i opis na okładce sugerują nam, że autor wzorem Dana Browna pomknął w kierunku którejś z kontrowersyjnych teorii historyczno – teologicznych. Nic bardziej mylnego. Oszustwo, to jedna z bardziej „rasowych” powieści detektywistycznych, jakie udało mi się ostatnio przeczytać, a z całego okładkowego bełkotu najbliższe prawdy okazało się tylko jedno zdanie: „ta książka trzyma w napięciu od pierwszej, aż do ostatniej strony”. Podsumowując, największym oszustwem w Oszustwie jest tytuł i podtytuł. Czytaj dalej »
Mike Carey – Mój własny diabeł
Kategorie: Thriller, Urban fantasy
Mam dziwne szczęście, czytać pierwsze tomy jako ostatnie. Tak było z serią Więzy krwi, tak jest i z pięcioksięgiem przygód egzorcysty Felixa Castora. Mój własny diabeł to pierwszy tom cyklu. I żeby nie trzymać Was w niepewności, od razu powiem – moim zdaniem to również najsłabszy tom serii. Gdyby przyszło mi zaczynać przygodę z książkami Mike Carey’a od tego właśnie tomu – nie wiem czy sięgnęłabym po kolejne. Najwyraźniej Carey należy do tego typu autorów, którzy w miarę tworzenia kolejnych przygód „rozkręcają się” i ubogacają swojego bohatera. Czytaj dalej »
Valko Tanya – Arabska córka
Kategorie: Obyczajowa, Przygodowa
Kontynuacja „Arabskiej żony”. Zgodnie z sugestią zawartą w tytule, tym razem poznajemy losy córki bohaterki poprzedniego tomu, porzuconej przez wrednego tatusia i de facto osieroconej przez matkę. Poznajemy też alternatywną historię Doroty – tę widzianą oczyma arabskich kobiet – Libijek, będących członkiniami rodziny do której mąż przywiózł Dorotę. Czytając książkę odniosłam wrażenie, że powstała po trochu po to, aby wynagrodzić czarny obraz arabskiej rodziny jaki mógł powstać w umyśle czytelnika po pierwszej części. Czytaj dalej »
Ewa Stachniak – Katarzyna Wielka gra o władzę
Kategorie: Historyczna
Katarzyna Wielka nie zawsze była wielka. Ba, nie zawsze była nawet Katarzyną. Był czas kiedy była Zofią, młodą i dość naiwną dziewczynką przywiezioną na dwór carycy Elżbiety po to by spełnić jej wymagania, czyli dać Rosji dziedzica i by spełnić wymagania swojej własnej matki – czyli dać rodzinie bogactwo i splendor. Teoretycznie oba wymagania się uzupełniają. Praktycznie… okazuje się, że co do Zofii/Katarzyny swoje plany i swoje wymagania ma jeszcze całkiem liczna grupa ludzi. I zaczyna się wielka gra o władzę. Czytaj dalej »
Mike Carey – Nazwanie bestii
Kategorie: Thriller, Urban fantasy
Ostatni tom przygód Felixa. Anathema Curialis jest w rozsypce. Podczas próby „zawładnięcia” Asmodeuszem zginął jej dowódca i najsilniejsi egzorcyści. Felixowi ubył bardzo groźny przeciwnik. Na Niestety jego sumienie obciążyło kolejne cierpienie które nie powinno się zdarzyć. A gdzieś w Londynie ukrywa się Asmodeusz, i knuje ile wlezie, więc sytuacja jest z gatunku „zamienił stryjek…..” Asmodeusz za Anatheme? Żadna ulga. Co gorsza, giną po kolei ludzie, którzy w jakikolwiek sposób byli związani z Rafim. Asmodeusz ukrywa się i jednocześnie nie ukrywa, bowiem przynajmniej kilka razy jego drogi przecinają się z drogami Felixa, co dla tego ostatniego kończy się jak zawsze dotkliwym pobiciem. Czytaj dalej »
Valko Tanya – Arabska żona
Kategorie: Obyczajowa
Naczytałam się zachwytów o serii książek tej autorki. Co prawda kiepskie doświadczenia nauczyły mnie już, że jeśli na okładce jest napisane – „bestseller z listy NYork Timesa” albo coś podobnego to należy to odczytywać jako -„mega gniot lansowany w Ameryce za ciężkie pieniądze” i książki za żadne skarby nie kupować, ale tym razem zachwyty były nasze rodzime, więc może jednak…. I książki ostateczne kupiłam. Czytaj dalej »
