Aneta Jadowska – Złodziej dusz t.1 (dwugłos)

Kategorie: Urban fantasy

zlodziejNazwijcie to jak chcecie, ale z upodobaniem poluję na fantasy w wykonaniu polskich autorek. Głównie dlatego, że wciąż mam nadzieję trafić na takie perełki jak „Podatek” Mileny Wójtowicz czy cudowne, choć niestety nie kontynuowane „Róże Selerbergu”. O bogowie jak ja się przy tych książkach uśmiałam. Jak dla mnie fantasy dla szyderców to najlepszy gatunek literacki na świecie.
Złodziej dusz do tego gatunku niestety nie należy. Pani autorka potraktowała temat poważnie, ba niemal śmiertelnie poważnie, zaś to co miało wyjść śmiesznie wyszło śmiesznawo, albo i lekko niesmacznie. Wybrany na pomysł fabularny motyw jest stary jak świat – czyli obok naszego świata istnieje świat alternatywny zamieszkały przez wszelkiego rodzaju istoty magiczne – wiedźmy, wilkołaki, banshee, wampiry i tak dalej i w tym stylu. Anioły i diabły też są w nim obowiązkowo obecne. Ten świat przenika do naszego „naziemnego” świata, a w zasadzie nawet przenika się z nim. Czytaj dalej »

Jack Campbell – Nieustraszony ( Zaginiona flota tom II)

Kategorie: Science fiction

zaginiona-flota-nieustraszonyRecenzja tomu pierwszego: Jack Campbell – Nieulękły (Zaginiona flota tom I)

Jack Geary dalej prowadzi uciekającą flotę, starając się jednocześnie wyszkolić ją i zmienić, tak żeby była w stanie dotrzeć w miarę bezpiecznie na teren Sojuszu.
W jednym z systemów planetarnych wrogiego Syndykatu udaje im się wyswobodzić więźniów z obozu pracy i wtedy na scenie pojawia się kapitan Falco – bohater wojenny i drugi kandydat do kierowania flotą. Czytaj dalej »

Jack Campbell – Nieulękły (Zaginiona flota tom I)

Kategorie: Science fiction

zaginiona-flota-nieulekly

Flota Sojuszu znajduje w przestrzeni kosmicznej kapsułę z zahibernowanym Jackiem „Black Jackiem” Gearym – jednym z pierwszych bohaterów wojny. Kapitan obudzony ze stuletniego snu dowiaduje się, że wojna dalej trwa, nikt nadal nie wie czemu się zaczęła i że zwyczaje we flocie zmieniły się drastycznie.
Na dodatek głównodowodzący przed śmiercią wyznacza go na zastępcę i prosi, żeby doprowadził flotę do domu. Co jest zadaniem z cyklu “cuda zajmują mi trochę więcej czasu niż rzeczy niemożliwe”, bo całe towarzystwo znajduje się w środku wrogiego terytorium i jest otoczone przeważającymi siłami wroga. Jakby problemów było mało to przypadkowy głównodowodzący został jeszcze uszczęśliwiony dostępem do tajemnicy państwowej – na pokładzie jednego ze statków jest klucz do hipernetu – systemu, który pozwala się przenosić między planetami w mgnieniu oka, jeśli oczywiście w układzie jest terminal. Żeby z niego skorzystać potrzebny jest rzeczony klucz (nie ważne, że ustrojstwo jest wielkości sporego garażu i na dodatek nikt nie wie jak działa). Niby nic szczególnego gdyby nie to, że jest to klucz do hipernetu przeciwników i dowiezienie go do domu jest bardziej istotne niż uratowanie statków. Czytaj dalej »

Simon Green – Błekitny księżyc t.1 (dwugłos)

Kategorie: Fantasy

ksiezyc

Zajawka na okładce sugerowała, że oto pojawiła się nowa książka z rodzaju „fantastyka i fantasy dla szyderców”, czyli taka jakie ostatnio, zapewne z racji wieku najbardziej lubię czytać. Toteż rzuciłam się na nią z blaskiem w oku i pieśnią na ustach. Kilka pierwszych stron podtrzymało dobre wrażenie, a potem…. Jak zawsze wylazły różne „ale” a imię ich było LEGION. „Błękitny księżyc” okazał się przede wszystkim książką zmarnowanych pomysłów. A także książką przedziwnej polszczyzny, na tyle niezgrabnej, że kilka razy musiałam się upewnić czy naprawdę mam do czynienia z tłumaczonym obcokrajowcem, a nie z dziełem popełnionym przez nastoletni produkt polskiej myśli edukacyjnej Czytaj dalej »

Jacek Piekara – Przenajświętsza Rzeczpospolita

Kategorie: Fantasy

przenajswietsza-rzeczpospolita

Ostatni żydzi zostali spaleni na stadionie w Hajfie. Moskiewska mafia żywi się mózgami żywych niemowląt. Deszcze padają tylko kwaśne. Handel żywym towarem to norma. Z korupcją nikt się już nie kryje, bo nie ma po co. W Polsce komunizm zamiast upaść zmutował w radykalny katolicyzm. Krajem rządzi Kościół. Cywilni urzędnicy z mocy biskupa rozdzielają mieszkania, stanowiska lub wysyłają do obozu reedukacyjnego na Śląsk. A trafić tam można za wszystko, zaczynając od zwykłych przestępstw przez posiadanie środków antykoncepcyjnych i antykościelne dowcipy po notorycznie nieuczestniczenie w mszy.

Czytaj dalej »

Robert Foryś – Początek nieszczęść królestwa (fantasy?!) (dwugłos)

Kategorie: Fantasy

poczatekZnak zapytania przy tytule jest jak najbardziej uzasadniony, bowiem miałam potężne problemy, żeby jakoś umiejscowić dzieło którym z dość złośliwym uśmiechem „umaiła” mnie przyjaciółka. A co my tu właściwie mamy? Ano mamy książkę dziejącą się w realiach polskich ( oj, źle) czasów Jana Kazimierza. Główny bohater to były jezuita,obecnie…  hm, coś na kształt śledczego do zadań specjalnych (ojoj, źle…) obdarzony zdolnościami telepatycznymi albo coś koło tego (ajajajaj…), tropiący w Warszawie spisek, jak się wydaje w pierwszej chwili – polityczny, oraz zajmujący się rozwikłaniem tajemniczych morderstw z demonem, zakonnicami lesbijkami oraz skrytobójcą obdarzonym tajemnymi mocami w tle.  Czytaj dalej »

Miroslav Zamboch – Mroczny Zbawiciel (dwugłos)

Kategorie: Postapokalisa

mroczny-zbawiciel

Osiemdziesiąt lat temu był Krach… co jest niezłym eufemizmem biorąc pod uwagę, że podczas niego powyłaziły różne (bardzo) mało przyjazne stwory rodem z horrorów lub mitologii i zadomowiły się w lokalnych ogródkach i nie tylko. Technikę szlag trafił, ale pojawiła się magia. A jak się można domyśleć z połączenia tych dwóch faktów większość populacji załapała się na przyśpieszoną reinkarnację. W tym wszystkim kręci się nasz bohater z ciężkim przypadkiem amnezji, mechanicznymi i organicznymi wszczepami, mechaniczną szkapą napędzaną owsem i kilkoma świadomymi giwerami. Czytaj dalej »