Zembaty Wojciech – Głodne słońce. Tom 1. Dymiące zwierciadło

Kategorie: Fantasy

Większość historii alternatywnych idzie po najmniejszej linii oporu. Ot, wojnę wygrali nie ci co powinni, jakiś traktat nie został podpisany, jakiś przywódca zginął śmiercią nagłą i historycznie niepoprawną i już mamy świat alternatywny. Mniej lub bardziej ciekawy, ale bardzo często, mimo zmian, podobny do naszego. A co jeśli zaraza uderzy nie w tych, w których miała i autor na dodatek zostawi w spokoju ukochanych przez fantastów wikingów i sięgnie po coś bardziej… egzotycznego. Czytaj dalej »

Kosik Rafał – Felix, Net i Nika oraz Pałac Snów

Kategorie: Urban fantasy

Warszawę dopadła epidemia senności – uczniowie i nauczyciele zasypiają w klasach, kierowcy śpią za kółkiem, a co wrażliwsze jednostki zapadają w śpiączkę. Na dodatek śpiący mają wrażenie, że we śnie harują, więc nie dość, że nie wypoczywają, to jeszcze boją się zasnąć.
Trójka gimnazjalistów znów przeprowadza śledztwo, a w zasadzie stara się to zrobić zanim zasną. Czytaj dalej »

Kosik Rafał – Felix, Net i Nika oraz Gang Niewidzialnych Ludzi

Kategorie: Science fiction, Urban fantasy

felix-net-i-nika-oraz-gang-niewidzialnych-ludziPodobno każde pokolenie ma swoje lektury. Swoje klasyki. Kiedyś czytało się Szklarskiego, Niziurskiego, potem Harrego Pottera, a teraz (podobno) Kosika. Sądząc po kolejkach do autora na różnych targach książki nie tylko powoduje on wzrost czytelnictwa wśród młodszej młodzieży, ale jest też chyba jednym z popularniejszych autorów na rzeczonych targach niezależnie od wieku czytelników. A wszystkie recenzje rozpływają się w zachwytach. Tak więc kiedy wpadł mi w łapki pierwszy tom Feliksa, Neta i Niki postanowiłam skorzystać z okazji. Czytaj dalej »

Wegner Robert M. – Opowieści z Meekhańskiego Pogranicza t.4 Pamięć wszystkich słów

Kategorie: Fantasy

pamiec_wszystkich_slowZ prawdziwą przyjemnością przyłączam się do wszystkich wygłaszających peany na cześć Roberta Wegnera, autora cyklu “Opowieści z Meekhańskiego Pogranicza”. Kolejny, czwarty już tom okazał się równie udany jak poprzednie trzy. I właśnie ze względu na swój wysoki poziom będzie bardzo trudny do zrecenzowania. No bo kochani, jak tu trzeci, pardon czwarty raz powtarzać to samo? Że świetne, krwiste, wciągające, trzymające w napięciu, niemal bez wad? Autor zasłużył na wszystkie pochwały które o nim już gdzieś czytaliście. Mimo całego krytycyzmu i upodobania do kręcenia nosem nad książkami tu nijak nie mogłam się do książki przyczepić. Czytaj dalej »