Levin Daniel – Prawo Koloseum

Kategorie: Przygodowa

koloseum

Historia pełna jest kontrowersyjnych wydarzeń i kontrowersyjnych postaci, które w zależności od punktu siedzenia można oceniać tak lub siak.
Historia pełna jest zagadek które – jak problem szachowy, można próbować rozwiązać na wiele sposobów. I wreszcie – w historii, choć to wbrew pozorom nauka bardzo logiczna wciąż funkcjonują mity i legendy, za którymi uganiają się tabuny współczesnych Percewalów. Właśnie dlatego Dan Brown i jego naśladowcy długo jeszcze będą mieli o czym pisać. Czytaj dalej »

John Maddox Roberts – Operacja Marka Scypiona

Kategorie: Fantasy, Przygodowa

scypionChyba nie ma fana fantasy, który nie słyszał o Johnie Maddox Roberts’ie, twórcy postaci Conana Cymeryjczyka. Postacią siłacza z Cymerii autor „Operacji Marka Scypiona” zapewnił sobie miejsce w panteonie twórców fantasy. Czy słusznie mu się ono należy, to już inna sprawa, ale fakt pozostaje faktem. „Operacja Marka Scypiona”( czy raczej Hannibal Children, bo tak brzmi tytuł oryginału) to zdecydowanie mniej znane dzieło tego autora. No i tu zaczyna się mój problem. Co ja mam napisać o książce tak miałkiej i nijakiej, że zapomina się ją w kilka minut po skończeniu? Nuda, nuda i jeszcze raz nuda. Przewidywalność, papierowe postacie, sztampa. W zasadzie, czegóż innego można się spodziewać po autorze Conana…
A pomysł był całkiem niezły.  Czytaj dalej »

Scarrow Simon – Podbój (Orły Imperium t.2)

Kategorie: Historyczna

podbojDobrałam się wreszcie do kontynuacji „Orłów imperium”. Na plus należy zaliczyć autorowi, że Podbój jest kontynuacją – także czasową tomu pierwszego. Nie wiem jak was, ale mnie do szewskiej pasji doprowadza sytuacja w której autor w kolejnym tomie wykonuje czasowo/osobowo/logiczny wygibas i funduje czytelnikowi twarde lądowanie w innej rzeczywistości. Simon Scarrow w Podboju szczęśliwie czytelnikom tego oszczędził. Z drugiej jednak strony ponieważ autor w tomie pierwszym – nieco moim zdaniem za wcześnie odkrył intrygę, w drugim tomie nie mamy już tego lekko kryminalnego smaczku. Dobrzy są dalej dobrzy, źli są dalej źli albo nawet jeszcze gorsi i ściągają na manowce innych dobrych. Czytaj dalej »

John Stack – Okręt Rzymu

Kategorie: Historyczna

okretTrochę zmęczyłam się czytaniem o paniach w historii. Po n-tej książce, której główną bohaterką jest kobieta, w ten czy w inny sposób zamieszana w losy świata, odłożyłam na stosik nową książką o Kleopatrze i pogrzebawszy w rzeczonym stosiku głębiej wyciągnęłam „Okręt”. Wszak w rzymskiej armii ważnych pań raczej nie bywało. John Stack okazał się pasjonatem starożytnej wojskowości. Z książki można dowiedzieć się mnóstwo na temat organizacji rzymskiej machiny wojennej czy samego uzbrojenia.
I na tym w zasadzie koniec pozytywów. Autor wybrał sobie temat nomen -omen morze, czyli wojny punickie. Mógł napisać książkę popularno-naukową traktującą o mało w sumie znanym fragmencie tych działań wojennych czyli walkach na morzu. Mógł też napisać porywającą powieść w której na atrakcyjnym tle walk okrętów pojawiłaby się twarda męska przyjaźń i życie w ówczesnym świecie. Mógł. Czytaj dalej »

Sławomir Koper – Tajemnice i sensacje świata antycznego

Kategorie: Biografie - Dokument, Historyczna

tajemniceNa odmianę będzie o książce popularno – naukowej. A przynajmniej za taką uznaje ją autor i wydawnictwo. I na tym zdaniu można byłoby tak naprawdę skończyć te recenzje. Być może dla osoby która nie ma szerszej wiedzy o czasach antycznych, ta książka będzie interesująca. Ale dla mnie była…miałka i żerująca na taniej sensacyjce. Co gorsza dziwnym trafem autor wybrał w dużej mierze akurat te tematy które całkiem niedawno gościły na dużym ekranie. Spartanie, Kleopatra, Aleksander Wielki, Haniball, Kommodus, Neron i tak dalej i w tym stylu, z niewielką domieszką czasów, gdy religia chrześcijańska zaczęła wypierać wierzenia dawnych rzymian.
Jeśli zatem ktoś jeszcze nie wie, że miłość grecka oznacza homoseksualizm z lekką przymieszką pederastii, jeśli nie zorientował się, że państwo spartan to państwo rasy panów, jeśli nie wie, że Temistokles to przykład cwanego starożytnego lobbysty i tak dalej -to książka go zafascynuje. Dla mnie nie była żadnym odkryciem, a nawet denerwowała pewną „po – łebkowością”. Cóż zwyczajnie nie lubię książek pisanych „pod publiczkę”