
(4 / 5) Odkąd na drzewie za moim oknem umościła się pustułka, zakochałam się w ptakach. No, może nie we wszystkich, bo w dalszym ciągu nie umiem zobaczyć niczego pociągającego we wszechobecnych gołębiach czy kawkach. Ale w tych drapieżnych, w tych „drapolach” jak je nazywają znawcy tematu – owszem. Kwestia poszukania odpowiedniej literatury była więc tylko kwestią czasu. Po książkę Krzysztofa Malca sięgnęłam głównie z powodu zapowiedzi, iż mówi on o ptakach w sposób przystępny i z własnego doświadczenia.
No czy może być lepsza zachęta dla domorosłej znawczyni pustułek? Czytaj dalej »

(2 / 5) Drugi tom przygód Huberta w świecie post-apokaliptycznym zdecydowanie zawiódł moje oczekiwania. Początek mało zaskakujący, ostatecznie, po takiej jatce jaką urządziła swoim bohaterem autorka na koniec 



(3 / 5) Góry kuszą, przyciągają, niepokoją. Dla jednych są wyzwaniem nie do odrzucenia. Dla innych – zagadką którą trzeba koniecznie rozwiązać. Dla jeszcze innych – mistyką wystawioną im na pokuszenie. Albo próbą którą trzeba choć raz poznać z bliska. Góry są absolutne. I łamią absolutnie. Lub absolutnie wywyższają. Sięgając po książkę Tomzy i Szymańskiego zastanawiałam się jaki obraz Góry i ludzi porywających się na nią dostanę. Herosów którzy się pogubili? Małych ludzi których zmiażdżyła Góra? Czy dowiem się kto dojrzał do tego by wejść na szczyt? Kto do tego by przyjąć przegraną? A może dane mi będzie za sprawą autorów poczuć ten klimat jaki panował w obozach?
(5 / 5)