Tomasz Sekielski kojarzył mi się dotąd przede wszystkim z dobrym dziennikarstwem śledczym. Byłam zatem ciekawa, jak idzie mu kreowania świata wyobrażonego. A, że koleżanka akurat skończyła czytać Sejf… no to skorzystałam.
Nie jestem wielką fanką S.T.A.L.K.E.R.a. Nie mam też do tej serii specjalnego szczęścia. Podoba mi się średnio co trzecia książka cyklu. Nie dziwcie mi się zatem, że do nowego autora który pojawił się w Fabrycznej Zonie podeszłam z dużym dystansem. (tym bardziej, że Haladyna okrzyknięto już polskim Strugackim, a sami wiecie, że do informacji na okładkach trzeba podchodzić z duuużą dozą nieufności). Czytaj dalej »
Ufff. Bohaterowie są zmęczeni. Ta konkretna czytelniczka też. Przeczytałam, a raczej zmęczyłam czwarty tom Czerwonej królowej i mam nadzieję, że autorka zakończyła serię ( choć jakby uważniej się przyjrzeć zakończeniu, to jakieś zadatki na tom piąty widać… brrr!) Czytaj dalej »

Szmaragdowa seria przyzwyczaiła nas do tego, że pojawiają się w niej książki interesujące, czasem trudne jak Sieroce pociągi, czasem zaskakujące jak Niemka. Zawsze -pisane z rozmachem jak powieści Edwarda Rutherforda

Seria wzbudziła we mnie dość mieszane uczucia, dlatego z recenzowaniem wstrzymałam się do lektury tomu drugiego. Teraz czeka na mnie tom trzeci, ale zdecydowałam, że dłużej z recenzją czekać nie będę, tylko już sobie trochę ponarzekam. Czytaj dalej »
Autorka znana jest przede wszystkim z tworzenia tzw. literatury kobiecej , lub jak kto woli Harlequinów. Toteż zaintrygowała mnie wiadomość, że tym razem „szarpnęła się” na powieść wielotomową, ba sagę rodzinną zaczynająca się w niełatwych czasach powojennych. A że jeszcze rzecz ma się rozgrywać w Nowej Hucie, to już sami wiecie – przepuścić książce nie mogłam. Czytaj dalej »
Czas żniw to książka która przez cały czas lektury budziła we mnie bardzo mieszane uczucia. Na początku było zaintrygowanie, później irytacja, później zmęczenie, potem znów zaintrygowanie, znów irytacja i na koniec lekki zawód. Jedno jest pewne. Nie da się pozostać obojętnym wobec wydarzeń przedstawionych w tej powieści. A przynajmniej ja tego nie potrafiłam. Bujała mną, że hej. Czytaj dalej »