W książce „Opowieści o Pilocie Pirxie” jest jedno opowiadanie, które zrobiło na mnie niesamowite wrażenie. To historia o jaźniach konających astronautów „zapisanych” i „żyjących” w automacie naprawczym. Przeczytałam je jako nastoletni szczeniak i pamiętam do dziś. Ten dławiący klimat, tę bezradność w dochodzeniu co się naprawdę dzieje. I tę podchodzącą do gardła gorycz, gdy czytałam jak Pirx wydaje zlecenia złomowania „nawiedzonego” robota. Tamten klimat wrócił do mnie w trakcie lektury Unicestwienia. Czytaj dalej »
Author: K. Wal
O’Brien Anne – Zakazana Królowa
Kategorie: Historyczna
Wielka czerwona plama na okładce nieudolnie imitująca pieczęć zapowiadała, że oto mamy do czynienia z powieścią historyczną lepszą niż te pisane przez Philippę Gregory. W zasadzie nie było już trzeba niczego więcej, bym natychmiast sięgnęła po książkę. Cóż, wiadomo nie od dziś, ciekawość to potężna siła!
Przeczytałam i śpieszę Wam donieść, że buńczuczną zapowiedź z okładki można spokojnie wsadzić między bajki. Tak naprawdę bowiem, dostaliśmy dość przeciętną książkę z modnego (acz wykreowanego właśnie przez Philippę Gregory) nurtu „kobiety w historii Anglii”, lekko podlaną sosem z harlequina. Czytaj dalej »
McClellan Brian – Obietnica Krwi. Trylogia magów prochowych T.1 (dwugłos)
Kategorie: Fantasy
Siedzę ja sobie wakacyjnie i czytam nową fantasy. W końcu wakacje to najlepsza pora na nadrabianie zaległości czytelniczych, a ja mam ich tyle, że powoli książki zaczynają wypychać mnie z domu….
Ale do rzeczy, czyli do lektury. Napisania przez debiutanta, recenzje na okładce bardziej niż zachęcające, recenzje w internecie też. W tytule – krew, ale niech Was to nie zmyli. Wampirów w Obietnicy Krwi nie ma.
Czytam więc sobie i czytam i coraz bardziej się dziwię. Niby autor debiutant, niby książka nowa, a jakoś klasycznymi pomysłami pewnego znanego mistrza mi tu zalatuje. Ba, żeby tam zalatuje, im dalej w fabułę, to wręcz śmierdzieć zaczyna…. Czytaj dalej »
Abercrombie Joe – Nim zawisną na szubienicy ( Pierwsze prawo. Księga druga) (dwugłos)
Kategorie: Fantasy
Właśnie skończyłam drugi tom Pierwszego prawa. O ile pierwszy tom czytałam tydzień, to lektura drugiego zajęła mi tylko 3 dni. Czyżby zmienił się styl pisarstwa autora? Nie, bynajmniej. Dalej jest ciężki, dławiący, dalej przyprawia o ból głowy. Dalej wkurzamy się na bohaterów, dalej drażnią nas przeróżne małostkowe typy które plączą się po fabule. Cóż więc się zmieniło? Fabuła nieco przyspieszyła. Czytaj dalej »
Abercrombie Joe – Samo ostrze (Pierwsze prawo księga pierwsza) (dwugłos)
Kategorie: Fantasy
Kiedy się czyta tyle książek co ja, trudno jest nie porównywać aktualnych lektur do tego co już się przeczytało. A jest jeszcze trudniej, jeśli na podstawie książek które się ze swoją aktualną lekturą porównuje nakręcono filmy. Samo ostrze porównywałam do dwóch cykli – Miecza prawdy Godkinda i Gry o Tron Martina. Być może ktoś oburzy się i powie, że wspomniane przeze mnie cykle nie są do siebie ani trochę przystające, ale ja jednak uważam, że można je ze sobą porównywać. Przede wszystkim wszystkie trzy łączą w sobie political fiction, z fantasy batalistyczną. A autorzy nie oszczędzają bohaterów sprawiając im co i rusz solidne lanie albo eliminując bez litości. Czytaj dalej »
Low Robert -Zaprzysiężeni (T.2 Wilcze morze)
Kategorie: Historyczna, Przygodowa
Gdybym miała podsumować jednym zdaniem drugi tom Zaprzysiężonych powiedziałabym – gdzie diabeł nie może tam wikingów pośle. Orm Zabójca Niedźwiedzia i ocalała garstka załogi Fiordu Łosia trafiają do Konstantynopola. Złote Miasto nie jest jednak najlepszym miejscem do życia dla bitnych i cieszących się złą sławą wikingów. A dla niezbyt bogatych i pozbawionych statku wikingów jest wprost miejscem fatalnym. Jeśli jednak Orm myślał, że nie może już być gorzej, to zdecydowanie był w błędzie. W ulicznej bójce traci miecz wyniesiony z grobowca Attyli – miecz na którym wyrył informacje jak trafić do skarbca wodza Hunów. Czytaj dalej »
Valleyo Susana – Porta Coeli T.1 Brama światów
Kategorie: Fantasy
„Brama światów” to pierwsza część tetralogii „Porta Coeli” hiszpańskiej pisarki Susany Vallejo. Sięgnęłam po nią po pierwsze dlatego, że lubię pisarzy hiszpańskich, (za ich charakterystyczny styl pisania), a po drugie, ponieważ zaintrygowała mnie owa „brama do innego świata”. W literaturze fantasy bramy do innych światów to zabieg nader często stosowany, a ilość wariacji jaka jest tu możliwa jest imponująca i ograniczona chyba tyko naszą ludzką wyobraźnią. Byłam więc ciekawa, który z możliwych wariantów wybrała autorka, a może wymyśliła coś całkiem nowego, co rzuci mnie na kolana?