
(3 / 5) Od wydarzeń opisanych w Religii minęło siedem lat. Bohaterowie się postarzeli. Carla spodziewa się kolejnego dziecka, Orlandu studiuje na Sorbonie, a Mattias to po prostu Mattias – jak przekonujemy się w trakcie lektury nic nie stracił ze swoich morderczych umiejętności i podobnie jak w poprzedniej książce od czasu do czasu utyskuje sobie, że się postarzał. Choć autor nie mówi tego wprost, możemy się tylko domyślać, że owych siedmiu lat jakie dzielą jedne wydarzenia od drugich, nasz najemnik nie spędził siedząc przy piecu. Czytaj dalej »
A.R. Reystone – Dziewiąty mag tom 1 (dwugłos)
Kategorie: Fantasy
Ta recenzja miała być znacznie ostrzejsza. Ale w tak zwanym międzyczasie przeczytałam, a raczej zaplułam się nad „Księciem Cierni”, „Heretykiem” oraz „Ryzykownym układem” i stwierdziłam, że nie mogę tak „wyczochrać” Dziewiątego maga, bo w porównaniu z wymienionymi wyżej gniotami książka A.R. Reynolds to naprawdę porządny kawałek fantasy, przy którym czytelnik nie ma szans na trwały uraz czoła. Czytaj dalej »
Chmielewska Joanna – Zbrodnia w efekcie (dwugłos)
Kategorie: Kryminał
Ta książka to zapewne ostatnia powieść zmarłej niedawno Joanny Chmielewskiej (no, chyba że wydawnictwo jeszcze coś przygotowuje).
Jak to u Chmielewskiej – niby to kryminał, ale z elementami harlequina, trochę baśniowy no i z niepowtarzalnym humorem i bon motami tej autorki.
Po serii pisanych „na akord” – a może tylko wyciągniętych z szuflady – mniej moim zdaniem udanych książek z lat 90-tych i po 2000 roku, wraca stary, dobry styl znany z „Wszyscy jesteśmy podejrzani”, „Krokodyla z kraju Karoliny” czy „Wszystko czerwone”. Czytaj dalej »
Kristoff Jay – Tancerze burzy (dwugłos)
Kategorie: Steampunk
Wyspy Shima powoli umieją zatrute lotosowym dymem. Silne klany pochłonęły mniejsze i przekształciły się w zaibatsu walczące o wpływy na dworze szoguna Yoritomo. Jednak tak naprawdę rządzi lotos – pali się go, zaparza, je i przetwarza na paliwo, które napędza wszystko od ryksz po mechaniczne zbroje ō-yoroi. Lotos też zabija – zatruwa ziemię, niszczy ludzi i zwierzęta.
Szogun pod wpływem snu wysyła Pierwszego Łowcę, Czarnego Lisa, żeby złapał arashitorę – tygrysa gromu, gryfa, kryjącego się w górach. Yoritomo na grzbiecie mitycznego zwierzęcia, chce zostać nowym tancerzem burzy – legendarnym bohaterem i poprowadzić wojska do zwycięstwa w dwudziestoletniej wojnie z gajinami. Łowczy razem ze swoją drużyną (i córką) wsiada na pokład sterowca i udaje się na bezsensowną wyprawę – wszyscy wiedzą, że tygrysy gromu wyginęły lata temu. Czytaj dalej »
Félix J.Palma – Mapa czasu
Kategorie: SteampunkWells niedawno wydał Wehikuł czasu rozpalając wyobraźnie czytelników, którzy i tak wierzyli, że żyją w epoce techniki, dzięki której wszystko będzie możliwe. Korzysta z tego Murray otwierając przedsiębiorstwo oferujące podróże w czasie – chwilowo tylko do roku 2000. Z oferty z chęcią korzysta Clarie – młoda dziewczyna niezbyt pasująca do swojej epoki, licząc na to, że w przyszłości spotka mężczyznę swojego życia. Z kolei Andrew, chce się cofnąć do przeszłości, żeby uratować ukochaną z rąk Kuby Rozpruwacza. A we wszystkim macza palce sam Wells, korzystając ze swojej wyobraźni i swojego wehikułu. Czytaj dalej »
Anderson Tony – Chleb i proch. Wędrówka przez góry Kaukazu
Kategorie: Biografie - Dokument, Podróżnicza
Kaukaz fascynuje, niepokoi, przyciąga. Przyciąga barwnością zamieszkujących ten teren ludów, fascynuje niesamowitą górską przyrodą i historią, niepokoi ciągłym wrzeniem, i wspomnieniami Wielkiej gry. Ci którzy odbyli wędrówkę po Kaukazie chodzą w nimbie sławy równie wielkim jak ci, którym udało się przeżyć w amazońskiej głuszy, wśród pierwotnych plemion. A legendy i mity jakie narosły wokół Kaukazu trudno w ogól do czegokolwiek przyrównać. Z tym większą zatem ciekawością sięgałam po książkę Tonego Andersona, ciekawa w którą stronę pożegluje autor – czy w kierunku polityczno – historycznych rozważań, czy dalszego umitologiczniania tego obszaru, czy może w kierunku współczesnej niełatwej historii. Czytaj dalej »
Asaro Catherine – Wielka inwersja (dwugłos)
Kategorie: Science fiction
Miałam ochotę na dobre Science – fiction…. A wierzcie mi ostatnio łatwiej chyba o kota w butach niż o dobrą książkę z tego gatunku. Więc kiedy w ręce wpadła mi Wielka Inwersja to napaliłam się na nią niemożebnie. Raz, że autorka jest zdobywczynią sporej ilości całkiem poważnych nagród. Żadne tam „nagroda książki miesiąca New York Times’a” , tylko ni mniej ni więcej Nebula…. Dwa, że autorka jest naukowcem, a ci zazwyczaj piszą książki naprawdę SCIENCE -fiction, które czytelnik może czytać bez obawy, że mu z kartek jakieś umęczone i jęczące fotony wyskoczą. Umęczone fotony nie wyskoczyły, ale…. Wierzcie lub nie, ale w którymś momencie zaczęłam się zastanawiać co ja tak naprawdę czytam. Czytaj dalej »
