Hendel Paulina – Żniwiarz. T.1 Pusta noc

Kategorie: Fantasy

Żniwiarz przeleżał w stertce do przeczytania prawie pół roku. Jakoś zawsze było coś ciekawszego, z ładniejszą okładką, albo po prostu coś, czego wyciągnięcie nie spowodowałoby zawalenia się całej misternie ustawionej sterty. Wreszcie jednak prawa fizyki zwyciężyły, sterta gruchnęła ze stosownym łomotem i na wierzchu objawił się Żniwiarz…. A skoro już się objawił, to go przeczytałam. I szybciutko zamówiłam pozostałe dwa tomy.  Czytaj dalej »

Sokalska Anna – Opowieści z Wieloświatów. T.1 Wiedźma

Kategorie: Fantasy

Kolejna książka z cyklu – świetny pomysł, wykonanie co najmniej przeciętne. Pomysł prosty jak drut, ale chwytliwy. Otóż to, co my umownie nazywamy Niebem, Piekłem i Czyśćcem, to takie same światy jak nasz, tylko starannie od siebie oddzielone. Czasem jednak, za sprawą tej czy innej siły w oddzieleniu robią się dziury i przez nie do naszego świata mogą przenikać istoty z innych światów – chochliki, gobliny, demony, anioły i rzecz jasna… niepogodzone ze śmiercią duszyczki czyli zmory. Czytaj dalej »

Pierumow Nick – Blackwater (t.1 Magia i stal)

Kategorie: Cyberpunk, Steampunk

Nicka Pierumowa znam z cyklu „Pierścień Mroku” udanej serii, w której autor budując obraz Śródziemia 300 lat po wydarzeniach opisanych w drużynie pierścienia  polemizuje z Tolkieniem i jego wizją świata.  Wizja Pierumowa niezbyt mi się spodobała, ale o tym przy innej okazji. Byłam zatem ciekawa jak autor sprawdzi się w opowieści łączącej w sobie elementy steampunku i cyberpunku ( jak napisali mądrzejsi ode mnie, ja tu cyberpunka nie widziałam, już raczej high fantasy, a i to nie do końca), w dodatku przeznaczonej dla młodszych czytelników. Czytaj dalej »

Pearson Mary E. – Kroniki ocalałych. T.1 Fałszywy pocałunek

Kategorie: Fantasy

Ta opowieść to przez 2/3 książki – historia jak ich wiele na rynku, gdzie namnożyło się ostatnio powieści fantasy z obowiązkowo młodymi i zbuntowanymi księżniczkami. Standardowo bohaterka jest młodą dziewczyną u progu dorosłości. Standardowo ma mnóstwo pomysłów na życie, jest przekonana, że pozjadała wszystkie rozumy, a jej starzy to.. wiadomo, starzy. I kiedy ci starzy „załatwiają” jej narzeczonego którego co gorsza ma zobaczyć dopiero przed ołtarzem, standardowo panienka daje z domu drapaka. Ale kiedy jest się księżniczką i kapłanką kultu, to ucieczka niemal sprzed ołtarza przestaje być kłopotem rodzinnym, a staje kłopotem państwowym.  Standardowo. Czytaj dalej »