Antologia – Idiota skończony

Kategorie: Fantasy, Postapokalisa, Science fiction, Space opera, Urban fantasy

 Jak lubię opowiadania, tak nie przepadam za antologiami. Bo i nie wiadomo na co się trafi, i niespodzianki mogą być mniej smakowite niż te z pudełka czekoladek, i temat czasem wyciągnięty na siłę. Ale Idiotę polecało sporo osób i zestaw autorów kusił – postanowiłam zaryzykować. Czytaj dalej »

Corey James S.A. – Przebudzenie Lewiatana (Expanse t.1) – dwugłos

Kategorie: Space opera

Pierwsze wydanie Przebudzenia wyszło pięć lat temu nakładem Fabryki. Podzielone na dwa tomy, co raczej nie przysporzyło książce popularności (żeby kupić zawartość będącą w oryginale jednym tomem trzeba było poświęcić, bagatela, jakieś 80 zł) i nawet blurby pisane przez R.R. Martina nie pomogły. Lewiatan szybko wylądował w taniej książce i nie doczekał się wydania pozostałych tomów. Mag przejął serię już po wejściu serialu na ekrany, zostawił oryginalny podział na tomy i zapowiedział od razu całość wydaną już pod szyldem Expanse, licząc na fanów serialu. Czytaj dalej »

Maderry Johnatan – Pacjent Zero (dwugłos)

Kategorie: Sensacja

Pacjent Zero to książka osadzona w jakże modnym ostatnio klimacie Zombie Apokalipsa. Nie przepadam ani za książkami, ani za filmami eksploatującymi te motywy. Zdecydowałam się sięgnąć po Pacjenta głownie po to, żeby zobaczyć co też może być fascynującego w opisach ganiających żywych trupów. No cóż, jedno mogę Wam powiedzieć na pewno: w tym wykonaniu jest to dzieło przyprawiające o płaskoczole oraz trwałe wywichnięcie szczęki. Czytaj dalej »

Hamilton, Peter F. – Otchłań bez snów

Kategorie: Science fiction, Space opera

Jak wiecie, książki Petera Hamiltona pożeram pasjami – tylko tutaj były już Gwiazda Pandory tom 1 i tom 2Judasz Wyzwolony (oba tomy) oraz Upadek Smoka. A przeczytałem ich więcej, ponieważ Hamilton jest pisarzem bardzo płodnym.

Obraz tego jak bardzo płodnym daje liczba informacji którą muszę podać by sprecyzować w którym miejscu jego bibliografii plasuje się Otchłań bez snów: jest częścią Sagi Wspólnoty, a dokładnie pierwszą częścią chronologicznie najpóźniejszej dylogii w Sadze, noszącej tytuł Kronika Upadłych.

Tytuł jest zresztą bardzo trafny: kiedy wreszcie dorwałem się do tej książki, na dwie noce pożegnałem sen…

Czytaj dalej »