Jak przystało na książkę osadzoną w klimatach postapokalipsy w drugim tomie nasz bohater wyrusza wreszcie w drogę. I całe szczęście, bo jego miotanie się po mieście, zmaganie z wyrzutami sumienia z powodu cierpienia Miriam oraz grzęźnięcie w metafizycznych snach zaczynało już powoli być męczące, by nie powiedzieć wprost, że potężnie nudziło. Tak więc nasz bohater wędruje ku wielkiemu drzewu odkrywając nowe krainy, a my wraz z nim. A po drodze wiodą go chyba jakieś dobre duchy, bo z wszystkich opresji wychodzi obronną ręką chociaż nie da się ukryć, że obrywa solidnie. Na całe szczęście autorce udało się zachować zdrowy rozsądek i wypośrodkować cierpienie bohatera, nie ma zatem obawy, że w którymś momencie odłożymy książkę zdegustowani wyraźną radochą jaką sprawia autorowi torturowanie bohaterów, czy popukamy się w czoło, stwierdzając, że z tej czy innej grandy pan Berg nie miał prawa wyjść tak mało poturbowany. Czytaj dalej »
Lidia Kossakowska – Zakon krańca świata t.1 (dwugłos)
Kategorie: Postapokalisa, Science fiction, Urban fantasy
No i doczekaliśmy się kolejnej książki eksploatującej tematy postapokaliptyczne napisanej przez Polaka. A dokładniej przez Polkę. Tym razem temat „co by było gdyby świat który znamy się skończył” wzięła na warsztat Lidia Kossakowska. Autorkę znałam już wcześniej z dwóch bardzo nierównych książek – znakomitego „Siewcy wiatru” i nijakiej by nie powiedzieć słabawej „Rudej sfory”.
Tom pierwszy wprowadza nas w całkiem ciekawy świat. Wszyscy co więksi kapłani bóstw wszelakich dogadali się miedzy sobą i zrobili „machniom”. Rozdzielili rzeczywistości, swoich wyznawców zabrali w jedną rzeczywistość gdzie jest pięknie i cudownie, przynajmniej w założeniu, a resztę ludzkości zostawili w zrujnowanym świecie. I tamtym świecie rządzi.. no właśnie… trudno to nazwać wysublimowaną technologią trudno to nazwać magią. najbliższe wydaje mi się określenie technologia podrasowana magią. Czytaj dalej »
Ewa Białołęcka – Wiedźma.com.pl
Kategorie: FantasyReszka jest redaktorką i netoholiczką. Poza tym jest też samotną matką mieszkającą u rodziców na pokoju. Perspektyw na większe pieniądze, czyli na własne lokum, nie ma żadnych. Dziadkowie co prawda uwielbiają wnuka i cała rodzina jakoś sobie radzi, ale głownie dlatego, że musi.
Ku zdumieniu wszystkich okazuje się, że ciotka Katarzyna, o której nikt nawet nie słyszał, zostawiła Reszce spadek. Rozsądna rodzina nie dzieli skóry na niedźwiedziu tylko najpierw postanawia lokum obejrzeć. I tu zaczyna się problem – miasteczka nijak nie można znaleźć na żadnej mapie. Potem okazuje się, że w wiosce nie ma nawet porządnej lodówki o internecie nie wspominając i zamieszkują ją głownie bezrobotni młodzieńcy bez szyi, którzy bledną na samo wspomnienie ciotuni. Żeby było jeszcze ciekawiej ciotka może i jest martwa, ale jest też wyjątkowo upierdliwa i nijak nie chce się wyprowadzić ani zrezygnować z możliwości trzymania mieściny w garści – nawet po śmierci. Czytaj dalej »
Tanya Huff – Ślad krwi ( dwugłos)
Kategorie: Urban fantasy
Książkę czytałam dość nietypowo. Znaczy w połowie w oryginale, w połowie po polsku. Zaczęłam od oryginału i zdziwiona b
ardzo mało pochlebną opinią (delikatnie mówiąc) przerzuciłam się na tłumaczenie w okolicach połowy. Dzięki temu przeżyłam mały szok literacki – nie pierwszy raz co prawda, ale do tego trudno się przyzwyczaić. Jakbym czytała inną książkę… Owszem Vicky nadal prowadzi śledztwo i stara się pomuc wilkołakom na pośbę znajomego wampira, nadal ma kłopoty i nadal kłóci się z kim popadnie. Ale cała reszta, czyli podanie treści… koszmar. Czytaj dalej »
Michael Resnick – Egzekutor
Kategorie: Science fiction
Gdybym miała skomentować tę książkę jednym zdaniem brzmiałoby ono: skrzyżowanie Gwiezdnych Wojen z westernem w kosmicznych szmatkach.
Na dalekich rubieżach kosmicznych popełniono mord. Jeden więcej jeden mniej, nie wielka różnica, wszak rubieże, jak uczy nas historia i tabuny pisarzy to miejsca gdzie śmierć przychodzi szybko gwałtownie i nie robi na nikim większego wrażenia. W Egzekutorze jednak cały problem polega właśnie na tym, że akurat ta śmierć komuś mocno… nadepnęła na odcisk, a może wręcz przeciwnie okazała się na rękę? Czytaj dalej »
Ilona Andrews – Magia kąsa, Magia parzy, Magia uderza (dwugłos)
Kategorie: Urban fantasy
Świat w niedalekiej przyszłości czasami wygląda jak klasyczna kraina fantasy – nie ma prądu i żaden z przejawów techniki nie działa, ale jest magia i nisko latające zaklęcia. Czasami zaś jest jak znane RPG – technologia działa i ma się dobrze, tylko że po ulicach i ruinach wieżowców pałętają się obudzone dzięki magii wampiry, zwierzołaki i magowie. Czytaj dalej »
Aleksandra Ruda – Odnaleźć swą drogę (dwugłos)
Kategorie: FantasyI mamy kolejną nieszczęśliwą studentkę do kolekcji….
Olga wbrew rodzinie i funduszom postanowiła studiować. Ląduje więc w obcym mieście na wydziale magi teoretycznej i tak zaczyna się początek nieszczęść…Nieszczęść bardziej dla czytelnika niż Olgierdy. Czytaj dalej »

